Chico, defensywny pomocnik Atletico Paranaense Kurytyba był, zdaniem brazylijskich dziennikarzy, bliski transferu do drużyny Wisły Kraków - informuje serwis Wislakrakow.com.
Był, bo według ostatnich doniesień, władze klubu ostatecznie nie przyjęły oferty transferowej mistrza Polski. 22-letni Luis Francisco Grando, bo tak brzmi pełne nazwisko Chico, związany jest z klubem z Kurytyby kontraktem do sierpnia 2010 roku.
Według brazylijskich mediów, Wisła miała rzekomo w toku negocjacji zaproponować włodarzom Atletico sumę 800 tysięcy dolarów, a więc ponad 550 tysięcy euro. To kwota jednak przekraczająca obecne możliwości finansowe krakowskiego klubu, możliwa do uiszczenia jedynie w przypadku transferu Juniora Diaza, na którego temat coraz więcej spekuluje się w ostatnich dniach. Jeszcze inna, przytaczana przez żurnalistów wersja wydarzeń mówi, że to właśnie Wisła zerwała negocjacje z klubem z Kurytyby.
Choć trener Maciej Skorża w środku pola dysponuje obecnie co najmniej czterema zdrowymi i zdolnymi do gry zawodnikami, wkrótce ta sytuacja może ulec zmianie. Już za pół roku swój długoletni kontrakt wypełni Mauro Cantoro i najpewniej nie usłyszy nowej propozycji ze strony Wisły. Niepewna jest również przyszłość Diaza w krakowskim klubie.
ASInfo/wislakrakow.com
ASInfo