Komisja Ligi ukarała cztery kluby po wydarzeniach na stadionach w trakcie ostatniej kolejki Ekstraklasy. Ukarane zostały Korona Kielce, Wisła Kraków, Zagłębie Lubin i Piast Gliwice.
W oficjalnym komunikacie czytamy: "Komisja Ligi postanowiła zamknąć na jeden mecz sektor D za jedną z bramek stadionu Korony Kielce oraz nałożyła na ten klub karę finansową w wysokości piętnastu tysięcy złotych w związku z zajściami do jakich doszło podczas meczu 12. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce - Wisła Kraków (starcie grupy kibiców Korony Kielce z służbami ochrony i policją, siłowa próba przedostania się do sektora kibiców gości, rzucanie petard do sektora kibiców gości).
Klub Wisła Kraków został ukarany zakazem udziału zorganizowanej grupy kibiców w dwóch meczach wyjazdowych Ekstraklasy oraz karą finansowa w wysokości dwudziestu tysięcy złotych za wysoce naganne i nieetyczne zachowanie grupy kibiców tego klubu podczas meczu 12. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce - Wisła Kraków.
Na klub Zagłębie Lubin nałożono karę finansową w wysokości czterech tysięcy złotych za zaniedbania organizacyjne podczas meczu 12. kolejki Ekstraklasy Zagłębie Lubin - Polonia Bytom.
Na klub Piast Gliwice nałożono karę finansową w wysokości tysiąca złotych za incydent z meczu 12. kolejki Ekstraklasy Piast Gliwice - Lechia Gdańsk (wrzucenie przez kibiców na murawę stadionu dużej ilości serpentyn - sędzia spotkania był zmuszony przerwać zawody)."
Jak wyjaśnił rzecznik Ekstraklasy SA, Adrian Skubis, poprzez "wysoce naganne i nieetyczne zachowanie grupy kibiców" Wisły Kraków należy rozumieć skandaliczne okrzyki grupy kibiców odnoszące się do tragicznej śmierci kibica Korony Kielce. Przed dwoma laty Karol Piróg, noszący pseudonim "Małpa" został zasztyletowany przez kibola Wisły. W ostatni weekend w Kielcach z trybuny kibiców przyjezdnych kilkukrotnie zakrzyczano "Rachu, ciachu, Małpa w piachu". - Dokładnie o te przyśpiewki chodzi - precyzuje Skubis. - Przyśpiewki, których nawet nie chcę przytaczać.
Podobne wydarzenia miały też miejsce na stadionie przy Łazienkowskiej w Warszawie. Tam z kolei część kibiców Legii w skandaliczny sposób zachowała się wobec śmierci Jana Wejcherta. "Gniazdowy" zaintonował okrzyki "jeszcze jeden, jeszcze jeden", mające dotyczyć drugiego z właścicieli ITI, Mariusza Waltera. Musiała interweniować ochrona obiektu.
Rzecznik Ekstraklasy wyjaśnił, że Legii nie ukarano za analogiczną sytuację na trybunach, bo w tym przypadku "jest to sprawa wewnętrzna klubu". - Wiem, że władze Legii są w stanie na podstawie własnych narzędzi wyciągnąć sankcje wobec swoich kibiców. Wiem, że tak się stanie, bo rozmawiałem dziś z działaczami warszawskiego klubu. Sprawa Legii jest sprawą wewnętrzną klubu. Tu klub sam zamierza ostro rozliczyć się z prowodyrami. Natomiast kibice Wisły byli w Kielcach w zorganizowanej grupie jako goście. Dlatego są to zgoła odmienne sytuacje - tłumaczy Skubis.
ASInfo