W 85. minucie spotkania z Podbeskidziem na boisku po długiej przerwie pojawił się Radosław Sobolewski. Natychmiast podbiegł do niego Cezary Wilk, który od początku meczu był kapitanem Białej Gwiazdy i przekazał mu opaskę kapitańską.
- Wspaniałe zachowanie Czarka. Tyle mogę powiedzieć o tej sytuacji – mówił po meczu Sobolewski. Wilk po raz kolejny zachował się z klasą i z klasą odniósł się do tej sytacji po meczu: - Szczerze mówiąc nie zastanawiałem sie nad tym, to był odruch. Według mnie tak się należało zachować: wraca kapitan, więc jego miejsce jest na boisku, z opaską kapitańską. Moim zdaniem nie było innego wyjścia w tej sytuacji. Wydaje mi się, że każdy zachowałby się tak samo. Nie wyobrażałem sobie tej sytuacji inaczej. Jeśli Radek jest na boisku, to powinien mieć opaskę kapitańską na ręce” – podkreślał Wilk.
Sobolewski natomiast był bardzo zadowolony po meczu ze swojego powrotu do gry. - Powrót na boisko po tak długiej przewie to przeżycie nie do opisania. Walczyłem z kontuzją przez kilka miesięcy, ale mam nadzieję, że wszystko już za mną. Liczę na to, że teraz nadejdą lepsze czasy dla mnie i dla Wisły – mówił kapitan Białej Gwiazdy.
wisla.krakow.pl