Łukasz Garguła wrócił do pełnego treningu. Piłkarz Wisły dziś wziął udział w całych zajęciach z zespołem, także w wewnętrznej gierce.
Mało zabrakło, a Garguła swoją pierwszą gierkę treningową w Wiśle okrasiłby bramką. Po jego uderzeniu piłka co prawda znalazła się w siatce, ale trenerzy uznali, że w momencie, gdy Wojciech Łobodziński dogrywał do niego futbolówkę, był na spalonym. Byłby to pierwszy gol w gierce, którą ostatecznie zespół, w którym występował Garguła, przegrał 3-4 - informuje strona klubu.
Za dwa tygodnie Wisła rozegra mecz 1/8 finału REMES Pucharu Polski z Bytovią II Bytów. Właśnie w spotkaniu z piątoligowcem w barwach "Białej Gwiazdy" może zadebiutować Łukasz Garguła, który wraca do zdrowia po odniesionej w lutym tego roku kontuzji kolana -informuje portal wislakrakow.com.
Dobre wieści dotyczą też Rafała Boguskiego. On tym razem ćwiczył z kolegami do momentu rozpoczęcia gier treningowych. Oprócz Boguskiego i Garguły na pełnych obrotach w poniedziałek ćwiczyło jeszcze dziewięciu zawodników. Trójka młodych piłkarzy – Janik, Chrapek i Leszczak, którzy w niedzielę grali w spotkaniu Młodej Ekstraklasy, miała tylko pomeczowe rozbieganie. Do odnowy natomiast ograniczył się Piotr Ćwielong, który grał w meczu reprezentacji U-23.
BOS/www.wisla.krakow.pl
Aktualizacja 12:10:2009, 10:11