Na Juniora Diaza, pomocnika Wisły, reprezentanta Kostaryki po spotkaniu z Salwadorem spadła lawina krytyki.
Junior zawinił przy bramce, która przesądziła o porażce jego zespołu. W 90. minucie gry nie zdołał przeciąć długiego, prostopadłego podania do Rudisa Corralesa, w wyniku czego ten znalazł się w sytuacji "sam na sam" i nie miał problemów z trafieniem do siatki. - W trzecim kolejnym meczu zawodzi w kluczowej akcji. Prosimy, niech już nie dostaje powołań - grzmi dziennik "Al Dia". Czy Diaz zawinił przy utracie bramki? - Bez wątpienia! - wyrokują lokalni żurnaliści.
Junior Diaz ma na swym koncie 33 występy w narodowych barwach. Selekcjoner Rodrigo Kenton regularnie wystawia go w pierwszym składzie na pozycji lewego obrońcy. W Wiśle Diaz występuje jako defensywny pomocnik.
ASInfo/wislakrakow.com