Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Wiadomości piłka nożna
U-20: Strózik i Kanach zagrali z Czechami2018-10-11 22:55:00

Piłkarska reprezentacja Polski do lat 20 w kolejnym meczu Turnieju Ośmiu Narodów pewnie pokonała Czechy 3:0. 16 października drużyna Jacka Magiery zagra na wyjeździe z Holandią.


W zespole biało-czerwonych wystąpili dwaj Małopolanie: Sebastian Strózik (Cracovia) i Radosław Kanach (Sandecja).

Łódź: Polska – Czechy 3:0 (3:0)

1-0 Tymoteusz Puchacz 8

2-0 Adrian Łyszczarz 11 (karny)

3-0 Jakub Moder 16 (karny)

POLSKA: Radosław Majecki – Serafin Szota, Sebastian Walukiewicz, Jan Sobociński, Adrian Gryszkiewicz (31 Dominik Steczyk) – Sebastian Strózik (68 Konrad Gutowski), Radosław Kanach, Adrian Łyszczarz (89 Tomasz Makowski), Jakub Moder (67 David Kopacz), Tymoteusz Puchacz – Michał Góral (79 Adrian Benedyczak).


Reprezentacja przygotowuje się do przyszłorocznych mistrzostw świata U-20 i trener Magiera liczył na postęp w grze, ale także w wynikach. Do tej pory w turnieju Ośmiu Narodów Polacy przegrali bowiem z Włochami i Szwajcarią.


Polacy w ciągu ośmiu minut strzelili trzy gole. Najpierw po podaniu Sebastiana Strózika, Puchacz z bliska trafił do siatki. W kolejnej akcji sędzia podyktował rzut karny za faul na Janie Sobocińskim, a z 11 metrów pewnie strzelił Adrian Łyszczarz. W 15. minucie biało-czerwoni wyprowadzili kapitalną kontrę. Po podaniu Łyszczarza sam na sam z bramkarzem był Puchacz, ale Ondrej Lingr go sfaulował. Tym razem do jedenastki podszedł Jakub Moder i też się nie pomylił.


To był kwadrans, którzy wstrząsnął Czechami. A Polacy po strzeleniu trzech goli nie zamierzali na tym poprzestać. Dalej atakowali skrzydłami i zarówno Puchacz, jak i Strózik sprawiali sporo kłopotów rywalom. 


Po przerwie przeważali goście, ale wynik się nie zmienił.


pzpn.pl, st





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty