W pierwszym meczu pod wodzą trenera Jacka Magiery piłkarska reprezentacja U-20 przegrała w Łodzi z Włochami 0-3. Polakom nie dopisało szczęścia, bo dwa razy piłka po ich strzałach odbiła się od słupka.
To był też mecz dwóch drużyn, które już są pewne występu w mistrzostwach świata U-20 i spokojnie mogą przygotować do tej imprezy. Polacy są gospodarzem, a Włosi mają miejsce właśnie dzięki wywalczeniu wicemistrzostwa Europy U-19.
Biało-czerwoni zagrali na stadionie Widzewa, bo mają się z tym obiektem jak najlepiej poznać i poczuć jak w domu. Tu będą bowiem rozgrywać kolejne spotkania Turnieju Ośmiu Narodów, ale przede wszystkim w Łodzi będą grali także podczas młodzieżowego mundialu. I mimo że to był mecz towarzyski, a do tego w tygodniu, to na trybunach pojawiło się ponad sześć tysięcy kibiców. I na pewno nie stracili czasu, bo mecz od początku był szybki, piłkarze grali ofensywnie i tworzyli sporo sytuacji.
W poniedziałek reprezentacja Polski zagra na wyjeździe z rówieśnikami ze Szwajcarii.
Łódź: Polska – Włochy 0-3 (0-2)
0-1 Moise Kean 5
0-2 Gianlucca Scamacca 38
0-3 Moise Kean 67
POLSKA: Marcin Bułka – Kacper Michalski (75 Paweł Olszewski), Serafin Szota, Adam Chrzanowski, Adrian Gryszkiewicz – Jakub Bednarczyk (85 Marco Drawz), Sebastian Walukiewicz (85 Damian Pawłowski), Adrian Łyszczarz, Jakub Moder (75 Sebastian Strózik), David Kopacz (85 Bartosz Slisz) – Adrian Benedyczak (62 Puchacz).
W zespole biało-czerwonych wystąpił jeden zawodnik z Małopolski - Sebastian Strózik (Cracovia).
Robert Cisek, pzpn.pl