Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Wiadomości piłka nożna
Del Piero cierpiał razem z Juventusem, Ferguson broni młode "Diabły"2009-11-26 12:06:00 ASInfo

FC Porto,  Girondins Bordeaux, Sevilla, Fiorentina,  Olympique Lyon,  Chelsea, Manchester Utd. i Arsenal Londyn są już pewne awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Trener Manchesteru i tak musiał się tłumaczyć z porażki z Besiktasem Stambuł,  podobnie jak szkoleniowiec Juventusu po słabym występie jego zespołu, który teraz stoi pod ścianą.

Komentarze po środowych meczach Ligi Mistrzów


JUVENTUS. Ferrara: Del Piero cierpiał

- Byliśmy zdecydowanie słabsi od Bordeaux - nie ukrywał po przegranym przez Juventus Turyn 0-2 meczu grupy A Ligi Mistrzów trener włoskiej drużyny, Ciro Ferrara.
Porażka "Starej Damy" z mistrzami Francji oznacza, iż Juventus będzie musiał powstrzymać Bayern Monachium w ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Dla Bordeaux zwycięstwo oznacza zakończenie rywalizacji w grupie A na pierwszym miejscu.

Wprawdzie remis w meczu z Bayernem wystarczy podopiecznym Ferrary do awansu, ale Włoch zdaje sobie sprawę jak wiele będzie musiał poprawić w grze swojej drużyny przed grudniowym pojedynkiem ostatniej szansy. - Straciliśmy bramkę w okresie naszej dobrej gry. Musimy popracować nad defensywą przy stałych fragmentach gry, które dały zwycięstwo Bordeaux.

Alessandro Del Piero powrócił do gry w Lidze Mistrzów po dłuższej przerwie spowodowanej urazem, ale nawet on nie pomógł "Bianconerim" w odniesieniu korzystnego rezultatu. - Del Piero cierpiał podobnie jak cała nasza drużyna. Jestem bardzo zawiedziony nie tyle jego grą, co stylem jaki zaprezentował mój zespół - zakończył Ferrara.

CHELSEA. Ancelotti: Anelka na wagę złota

Carlo Ancelotti, menedżer Chelsea Londyn był zachwycony zwycięstwem swojej drużyny nad FC Porto (1-0) w spotkaniu grupy D Ligi Mistrzów. - Możemy liczyć na korzystne losowanie rywala w fazie play-off - cieszył się Włoch.
Chelsea zwyciężając na Estadio do Dragao w Porto zapewniła sobie pierwsze miejsce w tabeli grupy D. - Bardzo chcieliśmy wygrać grupę - podkreślił Ancelotti. - To było naszym celem.
Włoski taktyk był zadowolony ze stylu, w jakim jego zespół poradził sobie z mistrzami Portugalii. Jedynego gola zdobył Nicolas Anelka, trafiając do siatki FC Porto w drugiej połowie spotkania.
- Zwyciężyć w Porto nie jest łatwo, ale nam ta sztuka się udała. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Nicolas jest dla nas bardzo ważny, bowiem potrafi skutecznie grać nie tylko w ataku, ale także wspomóc swoich kolegów w rozegraniu piłki - zakończył były trener Milanu.


MANCHESTER. Ferguson: Młodzi mieli prawo do błędów

Menedżer Manchesteru United, Sir Alex Ferguson wziął w obronę swój zespół, po porażce na własnym boisku 0-1 z Besiktasem Stambuł w środowym pojedynku Ligi Mistrzów.

Szkot przeciwko mistrzom Turcji wystawił mocno rezerwowy skład, w którym nie zabrakło wielu młodych zawodników. Efektem tego pierwsza porażka od kilku lat na Old Trafford w fazie grupowej Ligi Mistrzów. - Kilku piłkarzy ma dopiero 18-19 lat, więc oczywistym jest, iż mogą popełniać błędy jakie nie przytrafiają się ich bardziej doświadczonym kolegom - bronił swoich graczy Ferguson.
Menedżer "Czerwonych Diabłów" był jednak zadowolony ze stylu, jaki zaprezentowali jego podopieczni. - Nasz występ oceniam jako dobry, z pewnością nie zabrakło jakości ale wygrać się nie udało. To była dobra lekcja dla moich zawodników, z której na pewno wyciągną odpowiednie wnioski - zakończył Szkot.
Manchester United potrzebuje jeszcze jednego "oczka", aby zapewnić sobie pierwsze miejsce w grupie B. W ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów "Czerwone Diabły" zmierzą się z Wolfsburgiem.

MILAN. Leonardo: Rezultat jak najbardziej sprawiedliwy

- To był wyrównany mecz - powiedział szkoleniowiec Milanu, Leonardo po remisie jego drużyny 1-1 z Marsylią w grupie C Ligi Mistrzów.
Gdyby Milan zwyciężył ekipę z Francji w środowy wieczór, wywalczyłby sobie awans do kolejnego etapu Ligi Mistrzów. Tak się jednak nie stało i o tym kto zdobędzie promocję z grupy C zadecyduje ostatnia kolejka rozgrywek. - Mówicie, że mieliśmy szczęście? - zwrócił się do dziennikarzy na konferencji prasowej po meczu Leonardo.
- Ja widzę to zupełnie inaczej. Trafili nas tylko raz, z kontrataku, wykorzystując tym samym naszą najmocniejszą zazwyczaj broń. My także próbowaliśmy grać w ten sposób, ale ostatecznie skończyło się na podziale punktów. Uważam ten rezultat za sprawiedliwy - podsumował Brazylijczyk.
Bramkę dla "Rossonerich" zdobył Marco Borriello. Z kolei piłkarze z Marsylii w drugiej połowie meczu dwukrotnie trafiali w poprzeczkę bramki strzeżonej przed Nelsona Didę. - Chciałbym pochwalić dyspozycję w jakiej znajduje się Marco. Co do przebiegu spotkania nie możemy zapominać, że nasi rywale w piątek rozgrywali swoje spotkanie ligowe, a my w niedzielę. Teraz jednak musimy wygrać w Zurychu i zapewnić sobie awans z grupy - zakończył Leonardo.

APOEL. Jovanović: Nie skreślajcie nas

Mieszane uczucia miał trener APOEL-u Nikozja, Ivan Jovanović po remisie 1-1 jego drużyny z Atletico Madryt w grupie D Ligi Mistrzów. - Nasi rywale zasłużyli bardziej na grę w Lidze Europejskiej - przyznał trener cypryjskiej drużyny.
Po bramce Nenada Mirosavljevicia wydawało się, iż APOEL w środowy wieczór może zdobyć komplet punktów przed własną publicznością. W drugiej połowie meczu dał jednak o sobie znać Simao Sabrosa, pomagając gościom z Vicente Calderon uzyskać cenny remis. - Ten wynik jest dla nas fatalnym rezultatem w kontekście walki o prawo udziału w Lidze Europejskiej. Z drugiej jednak strony wiedzieliśmy jakim potencjałem dysponuje Atletico, więc jeden punkt zdobyty z takim rywalem nie może martwić - podsumował występ swoich podopiecznych Jovanović.
- Oczywistym jest, że teraz to Hiszpanie są bliżej celu. Aby zagrać w Lidze Europejskiej będziemy musieli powstrzymać Chelsea na Stamford Bridge, tymczasem Atletico zagra u siebie z FC Porto. Nie uważam jednak sprawy za rozstrzygniętą, powalczymy w ostatniej kolejce Ligi Mistrzów o zwycięstwo - zapewnił na koniec szkoleniowiec APOEL-u Nikozja.


ASInfo



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty