Barcelona i Manchester City w końcu doszły do porozumienia w sprawie styczniowych przenosin Robinho na Camp Nou. Tak przynajmniej doniósł kataloński dziennik "Sport", według którego "Blaugrana" zapłaciła "The Citizens" 33 miliony funtów za piłkarza. Brazylijczyk podpisze 4,5 letni kontrakt z "Dumą Katalonii", a jego tygodniówka będzie wynosiła 160 tysięcy funtów.
Już podczas letniego okienka transferowego wiele mówiło się o przenosinach Robinho do Hiszpanii, jednak Barcelona nie wykonała żadnych konkretnych ruchów, by sprowadzić do siebie zawodnika "The Citizens".
Dyrektor sportowy "Barcy", Txiki Begiristain jest zachwycony umiejętnościami Brazylijczyka i nie zniechęca go nawet nieco rozrywkowy charakter piłkarza. Dodatkowym atutem Robinho miałyby być możliwość zgłoszenia go w rundzie wiosennej do rozgrywek Ligi Mistrzów, ponieważ Manchester City nie grał w tym sezonie w europejskich pucharach.
Sam zainteresowany wielokrotnie twierdził, że jego ambicją są występy w europejskich pucharach i najlepszych zespołach. - Wiem, że jestem na tyle dobry, by grać w Lidze Mistrzów - powiedział Brazylijczyk.
ASInfo