Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Wiadomości piłka nożna
Paweł D. zatrzymany przez policję2011-01-20 10:58:00

Policjanci wydziału dw. z korupcją KWP we Wrocławiu zatrzymali byłego piłkarza Cracovii podejrzanego o przyjęcie łapówki w zamian za ustawienie wyniku jednego ze spotkań.


Wrocławska prokuratura ma dowody, że Zagłębie Lubin walcząc o start w Pucharze UEFA w maju 2006 roku ustawiło decydujący mecz. Zarzuty w tej sprawie usłyszało już kilkanaście osób.

13 maja 2006 roku w ostatniej kolejce ekstraklasy Cracovia grała z Zagłębiem Lubin. Lubinianom remis dawał awans do Pucharów. Mecz zakończył się wynikiem 0-0 i to Zagłębie, a nie Amica Wronki zagrała w rozgrywkach europejskich.

Jak ustalił blog Piłkarska Mafia - jesienią 2009 roku grupa piłkarzy Zagłębia Lubin zgłosiła się do prokuratury i opowiedziała o ustawieniu tego meczu. Piłkarze Cracovii mieli dostać 100 tys. zł. łapówki za odpuszczenie meczu. Zarzuty usłyszało 8 zawodników Zagłębia, w tym obecny piłkarz Borussii Dortmund Łukasz P. (pisałem o tym w lutym 2010 roku kiedy zawodnika tego Franciszek Smuda powołał do kadry).

Kilka tygodni temu policja zatrzymała, a prokuratura postawiła zarzuty ówczenemu bramkarzowi Cracovii Sławomirowi O. Do dzisiaj jednak o tym oficjalnie nie poinformowano.
Wczoraj policja zatrzymała Pawła D. i Marcina B. Usłyszeli oni zarzuty udziału w ustawieniu meczu Cracovii i Zagłębiem. Piłkarze z Lubina mieli wręczyć 100 tys. zł. łapówki. Marcin B. po przesłuchaniu został zwolniony do domu. Musi zapłacić 10 tys. zł. kaucji.

Paweł D. został aresztowany na dwa miesiące. Prokuratura obawia się bowiem matactwa co może oznaczać, że piłkarz ten wpływał na zeznania lub wyjaśnienia innych podejrzanych lub świadków.

Reakcja Marcina B. jest zdumiewająca: - Nie jest prawdą, że zostałem zatrzymany przez prokuraturę i zostały mi przedstawione zarzuty korupcyjne. Cały dzisiejszy dzień spędziłem w Krakowie. Proszę przekazać kibicom Cracovii, że nigdy nie sprzedałem meczu - mówi dla Terazpasy.pl Marcin Bojarski.

 

Źródło:
pilkarskamafia.blogspot.com

 

Aktualizacja 12:32, 13:30, 15:50





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty