- Obecność Ronaldinho w kadrze Brazylii podczas zbliżającego się mundialu miałaby zbawienny wpływ na morale zespołu - stwierdził legendarny napastnik Canarinhos, Pele.
Trzykrotny złoty medalista mistrzostw świata przyznał, że gdyby był na miejscu selekcjonera reprezentacji Brazylii, Carlosa Dungi nie wahałby się nad powołaniem zawodnika Milanu. Pele docenia dokonania obecnego trenera Canarinhos, lecz martwi go brak niezbędnego doświadczenia wśród zawodników branych pod uwagę przy ustalaniu kadry na mundial w RPA.
- Jesteśmy na właściwej drodze ale trzeba pamiętać o tym, że kluczowi gracze reprezentacji Brazylii nigdy nie grali na mistrzostwach świata. Trudno więc przewidzieć co może się wydarzyć. Ronaldinho mógłby pomóc młodszym kolegom oswoić się z presją, o ile oczywiście zostałby częścią składu - przyznał "król futbolu".
Ostatni raz były piłkarz Barcelony zagrał w reprezentacji Brazylii prawie rok temu i mimo ustabilizowania formy wciąż nie znajduje uznania w oczach Carlosa Dungi. - Naszymi najgroźniejszymi rywalami będą Hiszpania oraz Argentyna a ktoś taki jak Ronni mógłby nam bardzo pomóc - dodał Pele.
Legendarny gracz Santosu przyznał, iż obecnie trzech zawodników na świecie imponuje mu najbardziej: - To Lionel Messi, Cristiano Ronaldo oraz Robinho. Ich obecność gwarantuje wielkie emocje podczas mundialu - zakończył strzelec 77 goli dla Canarinhos.
ASInfo