Izraelska Federacja Piłkarska sukcesem zakończyła negocjacje z francuskim szkoleniowcem Luisem Fernandezem. 60-latek tym samym poprowadzi reprezentację Izraela w eliminacjach do mistrzostw Europy, które w 2012 roku odbędą się w Polsce i na Ukrainie. Jego kontrakt obowiązywać będzie od 1 maja.
Francuz na tym stanowisku zastąpi Drora Kashtana, który nie zdołał ze swoją drużyną awansować do tegorocznych mistrzostw świata.
Wśród kandydatów do zajęcia jego posady wymieniano m.in. Niemca Winfrieda Schäfera (miał objąć Wisłę Kraków, ale w ostatniej chwili postawiono na Kasperczaka), Ronalda Koemana, Juergena Klinsmanna i Roberto Donadoniego, jednak ostatecznie wybór padł na 60-letniego Fernandeza, który w swojej karierze trenerskiej prowadził m.in. Paris Saint-Germain, Athletic Bilbao, Espanyol Barcelona oraz Beitar Jerozolima.
- Bardzo cieszę się z powrotu do Izraela, a postawione przede mną zadanie jest dla mnie ogromnym wyzwaniem - powiedział Francuz. - W drużynie, którą przejmuję jest wielu utalentowanych zawodników i nie mam wątpliwości, że możemy wspólnie odnieść sukces. Dobrze znam tutejszy styl gry, ligę oraz zawodników i widzę jak duży postęp izraelski futbol poczynił od czasu mojej pracy w Beitarze.
Fernandez trenował drużynę z Jerozolimy w sezonie 2005/2006 i udało mu się wywalczyć z nią awans do Pucharu UEFA.
ASInfo/A