Reprezentacja Polski koszykarzy od zwycięstwa nad Bośnią i Hercegowiną 68-64 rozpoczęła mistrzostwa Europy we Francji. W niedzielę o godz. 15 biało-czerwoni zagrają z Rosją.
Polska - Bośnia i Hercegowina 68-64 (16-18, 24-12, 18-23, 10-11)
Polska: Waczyński 15, Ponitka 13, Slaughter 10, Gortat 10, Cel 8, Kulig 4, Koszarek 2, Zamojski 2, Karnowski 2, Gruszecki 2, Czyż 0.
Bośnia i Hercegowina: Stipanović 20, Sutalo 8, Milosević 8, Renfroe 8, Gordić 6, Kikanović 6, Persić 6, Vrabac 2, Pasalić 0, Bavcić 0.
Po I kwarcie to Bośnia i Hercegowina prowadziła 18-16. Druga część meczu była już zdecydowanie lepsza w wykonaniu ekipy trenera Mike’a Taylora. Po 20 minutach Polacy wygrywali 40-30. Biało-czerwoni świetnie weszli także w trzecią część spotkania. Po dobitce Mateusza Ponitki było już 51-34. Zespół prowadzony przez trenera Dusko Ivanovicia nie zamierzał jednak się poddawać. Ostatecznie po trzech ćwiartkach było tylko 58-53.
Ostatnia kwarta była niezwykle nerwowa. Obie drużyny nie potrafiły odnaleźć swojego rytmu i skuteczności. Kibice w Montpellier zobaczyli więc dramatyczną końcówkę, w której wszystko się mogło zdarzyć. W najważniejszych momentach Polacy stanęli jednak na wysokości zadania i byli skuteczni z linii rzutów wolnych. To właśnie trafienia jednopunktowe Waczyńskiego i Slaughtera zapewniły zwycięstwo 68-64.
Marcin Gortat:
- To był świetny występ wielu zawodników z mojej drużyny. Nie graliśmy ładnie, ale zwycięstwo to zwycięstwo. Widać chemię w drużynie, każdy dodał tutaj coś od siebie. Wygrywanie w takim turnieju nie jest prostą sprawą, tym bardziej cieszy ten wynik.
pzkosz.pl
Inne wyniki grupy A:
Izrael - Rosja 76-73
Francja - Finlandia 97-87 po dogrywce
Aktualizacja 22:57