Marcin Gortat zdobył tylko 8 punktów w wyjazdowym meczu z Los Angeles Clippers, ale Phoenix Suns zdołali wygrać 91-87.
Suns już po raz siódmy w marcu odrobili w meczu dwucyfrową stratę punktową! Z LAC przegrywali na początku IV kwarty 12 punktami, ale zdołali wygrać. W zespole z Arizony nie grali dwaj zawodnicy podstawowej piątki - Steve Nash i Grant Hill, zamiast nich wystąpili Sebastian Telfair i Shannon Brown, godnie ich zastępując. To było udane hazardowe pociągnięcie coacha Alvina Gentry'ego.
Marcin Gortat grał 27 minut i 3 sekundy, zdobywając 8 punktów (3/10 z gry, 2/4 z wolnnych). Zanotował ponadto 6 zbiórek (3 w ofensywie), 1 asystę i 1 stratę. Polski koszykarz to najlepszy snajper Suns, do meczu przystępował ze średnią 16.2 pkt ale w Los Angeles nie trafił w I połowie ani jednego z 6 rzutów.
Los Angeles Clippers - Phoenix Suns 87-91 (29-17, 18-22, 28-25, 12-27)
Najwięcej punktów: Griffin 25, Butler 14, Jordan 11 (4 bl.), Paul 10 (11 as.), Williams 10, Martin 10 - Brown 21 (3x3), Frye 12 (4x3), Dudley 11, Morris 10
Kolejne mecze Suns - w piątek z Detroit i w niedzielę z Houston.
Wyniki innych czwartkowych meczów ligi koszykarzy NBA:
New Orleans - Washington 89-99
Dallas - Charlotte 101-96
Denver - Oklahoma City 90-103
Utah - Minnesota 111-105
Czołówka Wschodu: Chicago 0.800 (36-9), Miami 0.738 (31-11), Orlando 0.636 (28-16), Indiana 0.610 (25-16)
Czołówka Zachodu: Oklahoma City 0.767 (33-10), San Antonio 0.683 (28-13), LA Lakers 0.628 (27-16), Memphis 0.585 (24-17), LA Clippers 0.571 (24-18), Dallas 0.556 (25-20), Houston i Denver 0.545 (24-20), Minnesota 0.500 (22-22), Phoenix i Utah 0.488 (21-22)
st