Koszykarze Phoenix Suns - bez Steve'a Nasha i Granta Hilla - przegrali kolejny wyjazdowy mecz, tym razem w Denver z Nuggets. Głównym powodem wysokiej porażki była fatalna skuteczność (zaledwie 33 procent) od początku meczu.
W trzeciej kwarcie zrobiło się wprawdzie 62-62 po "trójce" Redda, ale szybko gospodarze odskoczyli na 78-66. "Słońca" ani raz nie wyszły na prowadzenie w tej potyczce.
Marcin Gortat przebywał na boisku ponad 32 minuty i dostroił się do słabej dyspozycji kolegów. I choć zaliczył double-double, to nie ma się czym pochwalić. 10 punktów (4 z 13 rzutów i 2 z 2 wolnych) oraz 14 zbiórek, to nie jest specjalny dorobek.
Denver Nuggets - Phoenix Suns 109-92 (33-21, 25-30, 28-19, 23-22)
Najwięcej punktów: Afflao 20, Lawson 17, Andersen 16, Faried 13 - Morris 21, Redd 20, Gortat 10, Price 10
W pozostałych meczach:
Chicago Bulls - Sacramento Kings 121-115
Torotno Raptors - New York Knicks 87-90
Indiana Pacers - Miami Heat 90-105
Denver Nuggets - Phoenix Suns 109-92
Portland Trail Blazers - Washington Wizards 109-124
Detroit Pistons - San Antonio Spurs 95-99
Memphis Grizzlies - Houston Rockets 93-83
Oklahoma City Thunder - Utah Jazz 111-85
(st)