Blisko 19 tysięcy widzów oglądało w kalifornijskiej Staples Center drugi finałowy mecz Konferencji Zachodniej. Los Angeles Lakers wygrali z Phoenix Suns 124-112 i prowadzą w serii 2-0.
Potyczkę rozpoczął 2-punktowy rzut Kobe Bryanta. Pierwszą kwartę gospodarze zakończyli 12-punktową różnicą (36-24). Później zrobiło się w drugiej tylko 49-42, a w ostatnich sekundach trzeciej 90-90. W końcówce ciężar gry wziął na siebie dobrze dysponowany rzutowo Pau Gasol i LA pewnie wygrał.
Trzecie spotkanie rozegrane zostanie w niedzielę w Phoenix. Kobe Bryant przewiduje, że będzie ono wyglądało zupełnie inaczej niż dwa pierwsze mecze "Mieście Aniołów". - To będzie inny rodzaj spotkania. Nie możemy zagrać w takim tempie w Phoenix - stwierdził.
Los Angeles Lakers - Phoenix Suns 124-112 (36-24, 29-32, 25-34, 34-22)
Los Angeles: Gasol 29, Bryant 21, Artest 18
Phoenix: J. Richardson 27, Hill 23, Stoudemire 18
Stan rywalizacji: 2-0 dla LA
(G)