Marcin Gortat grał przez niespełna 11 minut i rzucił dwa punkty dla Orlando Magic w wygranym we własnej hali 118-103 meczu z New York Knicks. Polski center zaliczył ponadto jedną zbiórkę i miał dwie straty.
Magicy w obecności 17 461 widzów załatwili sprawę już w pierwszej kwarcie, którą zakończyli wynikiem 35-21. Później rywale nie mieli atutów, aby odrobić straty i nawiązać walkę. Mimo zwycięstwa nie był zadowolony z postawy drużyny trener Stan Van Gundy. - Łatwo zdobywamy punkty, ale i łatwo je tracimy. Już nie wiem jak przekonać chłopaków do twardej i skutecznej obrony - żalił się dziennikarzom. Do zakończenia sezony zasadniczego drużynie z Florydu pozostały trzy potyczki - Z Cleveland, Indianą i Philadelphią.
Wyniki:
Orlando Magic - New York Knicks 118-103
Orlando: Howard 25, Carter 25 - Gallinari 28, Duhon 13
Minnesota Timberwolves - Los Angeles Lakers 88-97
Philadelphia 76ers - Milwaukee Bucks 90-95
Cleveland Cavaliers - Indiana Pacers 113-116
Miami Heat - Detroit Pistons 99-108
Boston Celtics - Washington Wizards 96-106
Portland Trail Blazers - Dallas Mavericks 77-83
Atlanta Hawks - Toronto Raptors 107-101
New Orleans Hornets - Utah Jazz 103-114
Oklahoma City Thunder - Phoenix Suns 96-91
New Jersey Nets - Chicago Bulls 127-116 po dwóch dogrywkach
San Antonio Spurs - Memphis Grizzlies 99-107
Houston Rockets - Charlotte Bobcats 97-90
(AG)