- Pierwsza tercja była świetna w naszym wykonaniu – mówi trener MMKS-u, Jacek Szopiński. – Katowiczanie w tej części gry nie mogli wiele zdziałać. Wynik nie odzwierciedla naszej przewagi, bo z wielu sytuacji wykorzystaliśmy tylko trzy. Gospodarze wykorzystali jedną z liczebnych przewag i nasz prezent przy wyprowadzaniu krążka.
Po tak świetnej odsłonie górale po przerwie przeszli ogromną metamorfozę. Z kolektywu grającego z zębem, realizującego założenia taktyczne, zrobił się zlepek graczy, którzy pozwalał się skontrować, a sam nie potrafił zamienić „setek” na gole.
- Nie wiem dlaczego moi podopieczni w drugiej tercji zagrali niemrawo – twierdzi szkoleniowiec MMKS-u. – Zanotowaliśmy wiele start, nadziewając się na kontry gospodarzy, bowiem to my stwarzaliśmy więcej sytuacji. Katowiczanie stworzyli ich mniej, ale byli niezwykle skuteczni. Moim chłopakom „zapaliły” się głowy i zamiast grać swój hokej, zaczęliśmy w tercji rywala kręcić „kręciołki”. Nic z tych „kręciołków” nie wynikało dla nas, bo gospodarze wyprowadzali kontry, z których cztery zakończyły się bramkowymi zdobyczami. Graliśmy bezproduktywnie. Jak były strzały, to anemiczne i bronił bramkarz. Nie miał swojego dnia Niesłuchowski, również jego zmiennik w trzeciej tercji S. Mrugała nie pomógł drużynie, chociaż niewątpliwie w trzeciej tercji zagraliśmy lepiej niż w drugiej. Strzeliliśmy tylko jednego gola, a mieliśmy w multum sytuacji, tych z gatunku golowych. Brak nam wyrafinowania, mądrości w grze. Ale to jest domena młodych, którzy debiutują w takim towarzystwie. Potrafią grać jak równy z równym, a nawet zmusić aspirantów do ekstraligi do wielkiego wysiłku, wpędzić ich w opały, lecz nie potrafią postawić kropki nad „i”. Jestem pewien, że w drugiej części sezonu będzie lepiej.
HC GKS Katowice – MMKS Podhale Nowy Targ 9-4 (2-3, 4-0, 3-1)
Bramki dla Podhala: Leśnicki 2, Michalski, Marek.
MMKS: Niesłuchowski (40:00 S. Mrugała); Marek – Cecuła, Wróbel – W. Bryniczka, Nenko – Gacek oraz R. Mrugała; Michalski – Neupauer – Wcisło, Szumal- Puławski – Kos, Tylka – Leśniowski – Leśnicki.
Stefan Leśniowski
1. KTH Krynica-Zdrój 14 42 101-33
2. Polonia Bytom 13 29 80- 46
3. Mazowsze/Legia 12 26 78- 38
4. GKS Katowice 13 22 66- 52
5. MMKS Nowy Targ 14 18 77- 64
6. Orlik Opole 13 17 81- 61
7. SMS Sosnowiec 11 12 39- 54
8. Sielec Sosnowiec 13 5 20- 94
9. Cracovia II 11 0 14-114