Polski Związek Hokeja na Lodzie nie ma dobrej passy. Właśnie poinformował, że turniej finałowy Pucharu Polski (29-30 grudnia) nie odbędzie się w Lublinie z powodu niemożności dojścia do porozumienia z lubelskim MOSiR. W tej sytuacji ma być rozpisany konkurs, ale już dziś wiadomo, że chętnych należy szukać wśród finalistów (GKS Tychy, Naprzód Janów, JKH GKS Jastrzębie, Stoczniowiec Gdańsk).
Działacze związkowi szukają dziwnych rozwiązań, jakby nie zdawali sobie sprawy, że hokej jest sportem niszowym. Jak się dowiadujemy, w listopadzie reprezentacja ma rozegrać mecze towarzyskie z Ukrainą. Już dziś zachęcamy związek - co zresztą przekazałem trenerowi reprezentacji, Wiktorowi Pyszowi - aby spotkania rozegrane zostały w mieście (miastach) z hokejowymi tradycjami. Najlepiej na Śląsku bądź w Krakowie, co zagwarantuje odpowiednią organizację, frekwencję i wsparcie mediów. A przecież o to głównie chodzi.
AnGo