Hokeiści I ligi rozpoczęli nowy sezon. W sobotę odbyły się dwa mecze i w obu wygrali faworyci.
Legia Warszawa - Polonia Bytom 4-8 (0-2, 1-3, 3-3)
0-1 Belica 2:34
0-2 Owczarek - Belica 8:06
1-2 Kran - G. Rostkowski 28:59
1-3 Mandla - Belica, Kozłowski 36:52
1-4 Kalina - Kłaczyński 38:02
1-5 Kozłowski 39:40
1-6 Kłaczyński - Mazurek 41:47
1-7 Pidło - Salamon, Bajon 47:18
2-7 Komorski - Połącarz 48:40
3-7 Niewiadomski 53:03
3-8 Salamon - Belica 55:52
4-8 Bepierszcz - Komorski 58:04
Sędziowali: Heltman - Byczkowski, Jędrzejuk. Widzów 400.
LEGIA: Strąk - Rybacki, Połącarz; Nowiński, Bepierszcz, Stajak - Komorski, Wardecki; Kran, Plechawski, G. Rostkowski - Grunwald, M. Pawłowski; Niewiadomski, Garbarczyk, Wąsiński. Trener Stanisław Małkow.
POLONIA: Szopa - Owczarek, Kozłowski; Mandla, Belica, Salamon - Szczepaniec, Mazurek; Kalina, Mazur, Kłaczyński - Cieślik, Zyga; Pidło, Bajon, Gnida oraz Głaz. Trener Mariusz Puzio.
Inauguracja na Torwarze II nie wypadła pod względem sportowym zbyt okazale. Legioniści przegrali, ale z nie byle kim, bo jednym z faworytów do awansu. Za to zaskoczył wszystkich warszawski obrońca, 23-letni Gabriel Połącarz. Otóż wychowanek oświęcimskiej Unii przed meczem, w obecności kibiców, zaręczył się ze swoją dziewczyną! Uczynił to na kolanach z mikrofonem w ręce. Nie zabrakło pierścionka i pięknego bukietu kwiatów. Sportowetempo.pl życzy wszystkiego dobrego młodej parze.
KS KTH Krynica – UKS Sielec Sosnowiec 2-0 (1-0, 1-0, 0-0)
1-0 Pach 14:00
2-0 Brocławik - Tyczyński 28:55 w przewadze
Sędziowali: Zarobkiewicz - Dudkiewicz i Witek. Kary: 16 – 18 min. Widzów 250.
KTH: Kachniarz - Pach, D. Kruczek; D. Dubel, Chabior, M. Dubel - Kramny, Rząca; Domek, Błażowski, Zabawa - Tyczyński, Piksa; Horowski, T. Bulanda, Brocławik - Myjak, Żołnierczyk, Matuszyk. Trener Adam Kilar.
UKS: Mrozowski - T. Majewski, Król; Kątny, Samek, Kisiel - P. Majewski, Jaskólski; Bernat, Golec, Mikoś - Leśniak, Podsiadło; Gawęcki, Rarok, Wira oraz Rusiecki. Trener Krzysztof Podsiadło.
Mecz na jedną bramkę. Kateheci posiadali sporą przewagę i niemal nie wyjeżdżali z tercji Uczniowskiego Klubu Sportowego. Razili nieskutecznością, a na dodatek z dużym wyczuciem bronił Mrozowski.
Niedzielny mecz z HK GKS Katowice został przłożony, bowiem ten zespół ma problemy finansowo-organizacyjne.
AnGo