Zanosiło się na pierwszy w tym sezonie remis przy Reymonta, ale w 90+10. minucie, w ostatniej akcji meczu, Kacper Duda zdobył zwycięskiego gola i Wisła pokonała Raków 2-1!
12. kolejka piłkarskiej ekstraklasy
24.10.2026: Wisła Kraków - Raków Częstochowa 2-1 (0-0)
1-0 Julius Ertlthaler 53
1-1 Lamine Diaby-Fadiga 84 (karny)
2-1 Kacper Duda 90+10
Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Żółte kartki: Diaby-Fadiga, Napieraj (R). Widzów 33 tys.
WISŁA: 1 Marcel Łubik - 34 Raoul Giger, 6 Alan Uryga, 29 Darijo Grujcic, 52 Jakub Krzyżanowski - 10 Frederico Duarte (66, 27 Elie Youan), 41 Kacper Duda, 7 Julius Ertlthaler, 12 James Igbekeme (66, 23 Victor Meseguer), 2 Julian Lelieveld (66, 17 Marko Bożic) - 9 Angel Rodado.
RAKÓW: 1 Kacper Trelowski - 7 Fran Tudor (46, 23 Karol Struski), 25 Bogdan Racovitan, 4 Stratos Svarnas - 20 Jean Carlos (63, 17 Jakub Jendryka), 6 Oskar Repka, 5 Marko Bulat (63, 10 Vladyslav Kochergin), 80 Lamine Diaby-Fadiga, 21 Tomasz Pieńko (46, 11 Mahir Emreli), 26 Erick Otieno (90+4, 19 Nils Zätterström) - 9 Patryk Makuch.
Wisła wygrała w tym sezonie wszystkie sześć meczów u siebie, dla Rakowa to była już 10. porażka.
W I połowie lepszym zespołem była Biała Gwiazda, ale gospodarze nie potrafili znaleźć drogi do bramki outsidera. Po przerwie w końcu się krakowianom udało. Grujcic odebrał piłkę w środku boiska, podał do Lelievelda, a ten do wychodzącego na pozycję Ertlthalera. Austriak mocno uderzył z lewej strony z kilkunastu metrów w "krótki" róg i Trelowski skapitulował.
To był sygnał dla gości do walki o remis. Miejscowym we znaki dawał się zwłaszcza urodzony we Francji reprezentant Gwinei - Lamine Diaby-Fadiga. Za pierwszym razem w zamieszaniu trafił nawet siatki (nie zdołał mu przeszkodzić... Rodado), ale po długiej analizie VAR okazało się, że był na spalonym. Za drugim razem VAR bez dwóch zdań wykazał, że napastnik częstochowian był faulowany w polu karnym przez Meseguera, który niewiele wcześniej wszedł na boisko. Poszkodowany sam zadbał o sprawiedliwość, uderzył w lewy dolny róg, podczas gdy Łubik rzucił się w przeciwnym kierunku.
W końcówce obie ekipy dążyły do przechylenia szali zwycięstwa na swoją korzyść. Udała się ta sztuka Wiśle w... ostatniej akcji meczu! Na lewym skrzydle Rodado został sfaulowany, z wolnego dośrodkował Ertlthaler, piłkę z pola bramkowego wybił głową Makuch. Futbolówka dotarła do Dudy, który ze spokojem ją opanował, po czym z 10 m, po rykoszecie od Racovitana, trafił do siatki. Sędzia już nie wznawiał gry...
Statystyka meczu: strzały 13:13, celne 8:2, kornery 1:4, posiadanie piłki 58:42%