Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > Sportowa Małopolska
Dariusz Maczuga ujawnia nam kulisy odejścia z Wróblowianki2009-12-14 13:25:00 AnGo

W ostatni czwartek doszło do spotkania prezesa V-ligowej Wróblowianki Wróblowice z trenerem Dariuszem Maczugą. Po rzeczowej rozmowie panowie podziękowali sobie za dotychczasową współpracę.


- Dlaczego do tego doszło, pyta szkoleniowca portal sportowetempo.pl.


- Mecz pucharowy z Polonią Kraków (wygrany 7-2 - przyp. AG) był moim ostatnim spotkaniem w roli trenera Wróblowianki, ale nie ma w tym nic zaskakującego. Podejmując pracę w klubie zgodziłem się dokończyć rundę jesienną z zespołem, a po jej zakończeniu obie zainteresowane strony miały ustalić co dalej. Moim celem było przełamanie kryzysu w jakim znalazła się drużyna oraz awans w tabeli. Niestety nie udało się z różnych przyczyn tego zrealizować. Działacze byli rozczarowani osiągniętymi przez drużynę wynikami, natomiast ja warunkami do codziennej pracy treningowej. Przede wszystkim to brak odpowiedniej bazy i kłopoty z wynajmowaniem innych obiektów.


- W wielu meczach brakowało szczęścia..


- Tak, osiągnięte wyniki były konsekwencją serii czerwonych kartek otrzymanych przez kilku podstawowych zawodników. To powodowało nieustanną rotację w składzie i okazało się, że na kluczowych pozycjach, mimo licznej kadry, brak odpowiednich zmienników. Jeśli dodam do tego nieskuteczności w sytuacjach podbramkowych oraz to, że większość meczów z czołowymi drużynami rozgrywana była na wyjazdach - na siedem spotkań tylko dwa u siebie - otrzymamy mało ciekawy obraz. W meczu ze Śledziejowicami czerwoną kartkę otrzymał nasz bramkarz i w konsekwencji straciliśmy bramkę z rzutu karnego już w 49 minucie! Mimo to uratowaliśmy jeden punkt. Spotkanie ze Spójnią Osiek zakończyło się bezbramkowym remisem, choć nie powinno się odbyć się ze względu na fatalny stan boiska.


Trener Dariusz Maczuga jest wykładowcą w Szkole Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, gdzie na co dzień ma kontakt ze sportem. Kiedy znów wróci na ligowe boiska?


AnGo



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty