Pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach II ligi koszykarze odniosła krakowska Wisła. Po dziewięciu porażkach przyszła wreszcie wygrana i to zasłużona. - To był nasz najgorszy rozegrany do tej pory mecz. Wisła była lepsza w każdym elemencie - powiedział po meczu szkoleniowiec Stali Roman Prawica.
Wisła Kraków - OSSM PZKosz Stalowa Wola 97-55 (25-13, 26-7, 19-16, 27-19)
WISŁA: Ł. Pająk 19 (1x3), S. Czepiec 19, J. Dwernicki 18 (2x3), D. Depta 10, W. Eliasz oraz Radzikowski 9 (1x3), M. Dudziewicz 8, J. Haszczak 8, J. Stec 6 (2x3)
STAL: J. Lewandowski 15 (1x3), P. Osiakowski 14, S. Dusiło 8 (2x3), S. Smerdzyński 7, S. Konieczny 6 (2x3), J. Gąska 3, K. Chmielnicki 2, J. Szupernak 0, B. Prawica 0, S. Juniak 0, P. Buszta 0, M. Baran 0.
Gospodarze zagrali bardzo dobre zwody. Wygrali każdą część spotkania. Szczyt sowich możliwości pokazali w 3 "ćwiarce", w której pozwolili Stali rzucić tylko 7 "oczek". Jedynym usprawieldiwieniem dla przyjezdnych jest fakt, że nie zagrali w swoim optymalnym składzie.
Pawlo
Pawlo