- Nadal trochę nie dowierzam. To dla mnie ogromny szok, ale bardzo się cieszę, bo to także wielkie wyróżnienie. Ostro trenuję i daję z siebie wszystko w meczach, po to, żeby kiedyś w tej reprezentacji Polski zagrać. Nie spodziewałbym się jednak, że ta szansa zdarzy się już teraz - mówi o powołaniu do reprezentacji Polski piłkarz Cracovii Bartosz Kapustka.
Powołaniem 19-latka na spotkania z Niemcami i Gibraltarem trener Adam Nawałka sprawił dużą niespodziankę, nie tylko kibicom, ale i samemu zawodnikowi. - Miałem wcześniej informację, że wyjadę na zgrupowanie kadry młodzieżowej. Nie spodziewałem się, że zamiast zagram w pierwszej drużynie, ale to prawdziwe spełnienie marzeń - przyznaje Kapustka. - Cieszę się z powołania, z tego, że będę mieć szansę trenować z najlepszymi zawodnikami z naszego kraju. Jeżeli uda się wystąpić przeciw Niemcom, czy Gibraltarowi, to będę zachwycony, ale do tego daleka droga. Najpierw muszę udowodnić swoją dyspozycję w meczu Cracovii z Górnikiem. Dopiero później przyjdzie czas na myślenie o reprezentacji.
cracovia.pl/ST