Piłkarki Wandy Kraków zdobyły pierwszy punkt w tym sezonie remisując 0-0 z Sokołem Kolbuszowa, dzięki temu plasują się na 8. miejscu w tabeli I ligi.
Spotkanie odbyło się w Nowej Hucie na stadionie KS Wanda przy ul. Odmogile.
Drużyna Wandy po rezygnacji trenera Dariusza Piecyka (który przez ostatnie 10 lat zajmował się szkoleniem dziewcząt w nowohuckim klubie) była bliska rozpadu. Jednak menedżer klubu Przemysław Stawarz z pełną determinacją walczy o utrzymanie drużyny. Zadbał o szkolenie dziewcząt i sprowadził nowego trenera, a dla wzmocnienia zespołu aż 6 nowych zawodniczek. Najbardziej utalentowana to Weronika Żak, która trafiła do Wandy z ekstraklasowego zespołu Mitech Żywiec; ponadto Monika Górecka, Sandra Dziki, Sylwia Łacheta, Kinga Będkowska, zawodniczki zespołu Podgórza Kraków oraz Monika Kunecka z drużyny Novi Narama.
Nowy trener Krzysztof Szot nie miał łatwego zadania. Nie dość, że objął drużynę z początkiem sierpnia, to do tej pory jego kariera szkoleniowa była związana wyłącznie z futbolem męskim. Trudno w tak krótkim czasie wypracować kondycję, czy zgranie zespołu, ale z meczu na mecz wychodzi to coraz lepiej.
W drużynie panuje dobra i sportowa atmosfera. Dziewczęta wykazują ogromne zaangażowanie, wolę walki i wielką ambicję, a cel jest jeden: z meczu na mecz grać coraz lepiej i czerpać satysfakcję z osiągania coraz to lepszych wyników.
Wanda (ps)