Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > Sportowa Małopolska
Bardzo mocna Limanovia, skoro odsyła z kwitkiem Szreniawę2011-03-06 21:27:00

IV-ligowa Limanovia pokonała silną drużynę III-ligowej Szreniawy Nowy Wiśnicz w sparingu przed startem rozgrywek w Małopolsce. Mecz rozegrano na Suchych Stawach.


Limanovia Szubryt Limanowa - Szreniawa Nowy Wiśnicz 3-1 (2-0)

1-0 sam. 15
2-0 Gadzina 18
3-0 Miśkowiec 65
3-1 Fijał 85

Czerwona kartka - Wasilewski (40)
Limanovia Szubryt: Pyskaty (46 Sotnicki) - Kulewicz, Górski (46 Ruchałowski), Banaszkiewicz, Wszołek, Kępa (65 Mroczka), Skiba (46 Miśkowiec), Wtorek (46 Wańczyk), Basta, Gadzina (46 Ślazyk), Kiwacki.
Szreniawa: Turbasa - Gadula, Pasionek, Czajka, Jagła - Pietras, Świątek, Kozerski  - Wasilewski, Jarosz, Suchan oraz od 46 min: Brzeziański,Tarasek, Wojewoda, Marzec, Batko, Fijał, od Sowiński.

IV-ligowa Limanovia pokonała silną drużynę III-ligowej Szreniawy Nowy Wiśnicz przed startem rozgrywek w Małopolsce. Limanovia zaprezentowała się korzystnie, realizując zalecenia taktyczne trenera Mariana Tajdusia. IV-ligowiec testował obrońcę z Kmity Zabierzów Sebastiana Wszołka, którego występ oceniony został pozytywnie.

Pierwsza bramka dla LImanovii padła ze strzału samobójczego z najbliższej odległości po ostrej wrzutce w pole karne i  rykoszecie od obrońcy drużyny Wiśnicza. Niespełna 3 min. później Gadzina w polu 16 m otrzymał dokładne podanie i precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w prawym rogu bramki. W  57 min Szreniawa  nie wykorzystała  rzutu karnego (Sotnicki udanie interweniował przy strzale Świątka). Z kolei przepięknym uderzeniem zza 16 m popisał się Marcin Miśkowiec podwyższając rezultat na 3:0. Goście jedyną bramkę zdobyli po akcji Fijała, który wypracował sobie pozycję sam na sam z Sotnickim i umieścił piłkę w pustej bramce.

AM





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty