Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > Sportowa Małopolska
Garbarnia - Górnik: Filmowe gole i proste błędy2011-02-12 17:20:00 JC

W dzisiejszym sparingu rozegranym na stadionie Nadwiślanu Garbarnia wyraźnie pokonała Górnika Wieliczka 4-2. Przebieg gry kontrolnej trzecioligowych drużyn był ciekawy, padło aż pół tuzina bramek.


 

Garbarnia Kraków - Górnik Wieliczka 4-2 (1-0)

1-0 Szewczyk 18
2-0 Stokłosa 61
2-1 Łyduch 66
3-1 Byrski 77
4-1 Praciak 84
4-2 Nędza 88

Sędziowali: Jacek Tylek oraz Grzegorz Mikuła i Piotr Nowak.
GARBARNIA, I połowa: Jękot - Mateusz Siedlarz, Haxhijaj, Szewczyk, Mitka, Kozieł, Jamka, Kalemba, Marcin Siedlarz, Przeniosło, Chodźko. Po przerwie grali także: Żylski - Swaryczewski, Pluta, Kmak, Zelek, Sepioł, Stokłosa, Byrski, Praciak.
GÓRNIK, I połowa: Nowicki - Magiera, Zawartka, Ł. Domoń, Łyduch, Kornio, Dziedzic, Winiarski, Kamil Bułat, Nowak, Skiba. Po przerwie grali również: Kociołek - Fortuna, Nędza, Staśko, Górecki, Kacper Bułat.

Garbarnia, zgodnie zresztą z oczekiwaniami, nadawała ton w tym spotkaniu. Ale i Górnik, mimo absencji wielu czołowych graczy, pokazał kilka interesujących akcji. Do przerwy jako jedyny wpisał się na listę Szewczyk, który trafił do siatki z bliskiej odległości. Ten gol był konsekwencją dośrodkowania Kalemby z rzutu wolnego. Zaliczkę „Garbarzy” mógłby podwoić Kozieł, gdyby po otrzymaniu podania od Marcina Siedlarza zdecydował się na natychmiastowy strzał.

W początkowej fazie drugiej połowy Garbarnia już nie grała tak składnie. Ale tylko do momentu, gdy Sepioł uruchomił prostopadłym zagraniem Stokłosę, a ten bezapelacyjnie wykorzystał okazję. Po piorunującej odpowiedzi rywali skapitulował Żylski, który nie miał żadnych szans na obronę fantastycznego strzału Łyducha. Piłka trafiła do siatki, ocierając się o składanie słupka z poprzeczką. Stadiony świata...

Garbarnia zrewanżowała się również efektownie. Kmak zagrał do Byrskiego, który dzięki strzałowi lewą nogą trafił w górny róg bramki wieliczan. Przy golu na 4-1 znów duże zasługi wniósł Kmak (odbiór piłki i podanie), znajdujący się oko w oko z Kociołkiem Praciak splasował piłkę w przeciwległym rogu. Na deser mieliśmy piękne technicznie uderzenie Nędzy z wolnego i Górnik zmniejszył rozmiary porażki. Chwilę wcześniej właśnie Nędza był bliski trafienia po innym stałym fragmencie gry, od szczęścia dzieliło niewiele.

 

Zdaniem trenerów:

Krzysztof Szopa (trener Garbarni): - Padły w tym meczu efektowne gole, ale i popełnionych zostało sporo błędów. Górnik starał się grać poprawnie w obronie i na tej bazie szukać szans w kontratakach. Rywale zdobyli dwie piękne bramki, to samo jednak odnosi się do naszych goli. Choćby na 2-0, po akcji Sepioła ze Stokłosą, który w przeciwieństwie do Kozieła z pierwszej połowie podjął natychmiastową decyzję. Również piękny strzał Byrskiego poprzedziła akcja jak się patrzy. Mankamentem naszej gry było to, że nie stwarzaliśmy pod bramką przeciwnika tylu sytuacji, ilu bym chciał.

Jacek Mróz (trener Górnika): - Bardzo pożyteczny test. Byliśmy przygotowani, że Garbarnia jako lider III ligi poprowadzi ten mecz. Popełnienie indywidualnych błędów kosztowało utratę bramek. Przy golu na 0-2 źle zachował się Magiera, przy następnej bramce dała o sobie znać zła asekuracja, a pod koniec meczu błąd popełnił Zawartka, choć w sumie odnotował udany występ. Przez większą część meczu nie byliśmy w stanie zagrozić Garbarni, ale w ostatniej fazie było inaczej.
- Garbarnia była lepsza, to nie ulega wątpliwości. Warto jednak pamiętać, że zabrakło nam wielu wartościowych graczy. W Górniku już nie ma Liputa, który przeszedł do Mogilan. Na testach w innym klubie przebywa Staszewski. Kontuzjowani byli Kapusta (niestety, chyba się szykuje dłuższa przerwa), Sikora i Zajda, chory jest Obrzut. Natomiast Kagize i Marcin Domoń mieli zajęcia na uczelni. Słowem dzisiejszy skład Górnika był bardzo daleki od optymalnego.
- W środę gramy z Lotnikiem Kryspinów, zaś w sobotę z Przebojem Wolbrom. A później następne sprawdziany.


Dodajmy, że wespół z Robertem Nowakiem (Dalin Myślenice) jest Jacek Mróz trenerem kadry Małopolski, która niebawem rozpocznie przygotowania do kolejnej edycji Regions’ Cup. - Właśnie dzisiaj dojdzie do spotkania z Robertem Nowakiem, wkrótce zostaną wysłane zawiadomienia do piłkarzy powołanych na pierwszą konsultację. Odbędzie się ona na początku marca w Myślenicach, gdzie przeciwnikiem kadrowiczów będzie Dalin - poinformował Jacek Mróz.


JC
8.jpg
17.jpg
16.jpg
15.jpg
14.jpg
12.jpg
11.jpg
10.jpg
9.jpg
13.jpg
7.jpg
6.jpg
5.jpg
4.jpg
3.jpg
2.jpg
1.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty