Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > Sportowa Małopolska
Cabaj: Wpadła, niestety...2010-10-17 22:28:00 ASInfo

- Wpadła, niestety... - takim stwierdzeniem i wymownym westchnieniem podsumował pierwszą bramkę dla Ruchu Chorzów w meczu z Cracovią bramkarz "Pasów", Marcin Cabaj. Krakowianie przegrali na własnym stadionie 2-3, a ich kapitan może zapisać sobie na konto pierwszego gola.


- Piłka mogła nie wpaść, wydaje mi się, że Marek Wasiluk schował głowę, bo był pewny, że ja zainterweniuję, a ja byłem pewny, że on wybije, a ponadto odjechała mi noga i piłka wpadła. Trzecia bramka też była trudna do obrony, bo nasi obrońcy nie trafili we wrzuconą piłkę, ktoś wszedł i uderzył, udało mi się ją odbić, ale rywal dobił piłkę i wpadła do siatki. Obie te bramki są praktycznie identyczne, ciężko mi jest je sobie wybaczyć - przyznał Cabaj.

- Dla bramkarza ciężko jest interweniować przy tak dośrodkowanej piłce, bo musi stać na środku bramki i gdy nikt jej nie trafia, to wchodzi przy długim słupku. Tym bardziej jest problem, gdy ktoś ma ją na głowie, ale ostatecznie jej nie uderza. Muszę porozmawiać o tym z Markiem. Zdołałbym jednak zainterweniować, gdyby noga mi się nie poślizgnęła - zapewnił rekordzista występów w ekstraklasie w barwach Cracovii.

- W przerwie powiedzieliśmy sobie, że będzie ciężko, ale musimy szybko zdobyć bramkę. Udało się to nam, ale chyba zbyt odważnie poszliśmy do przodu, zostawiając tyły i straciliśmy trzeciego gola. Nie możemy podchodzić jednak do dzisiejszego meczu w ten sposób, że jest tragicznie, bo przegraliśmy. Dużym problemem jest dla nas to, że wielu chłopaków jeździ na mecze reprezentacji, a gdy wracają z dalekich podróży, to jest im ciężko - powiedział Cabaj.


ASInfo



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty