Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Siatkówka > Reprezentacja
Polska - Francja 3-2 w rewanżu za finał ME2010-05-29 17:33:00

Reprezentacja Polski siatkarzy pokonała Francję 3:2 w rozegranym w Rzeszowie towarzyskim meczu.


Mecz był awizowany jako rewanż za finał mistrzostw Europy w 2009 roku, w którym Polska pokonała Francję. Jednak trenerzy obu drużyn podkreślali, że tak nie traktują tych spotkań. Mają one być przede wszystkim okazją do przećwiczenia tego co ostatnio zostało zrobione na zgrupowaniach, umożliwienie młodym zawodnikom zaprezentowania swoich możliwości.

Francuzi przylecieli do Polski z kilkoma czołowymi zawodnikami m.in. Kiefferem, Rouzierem i Samiką. Zabrakło natomiast Pujola i Antigi, który będzie odpoczywał do połowy lata i jego docelową imprezą będą mistrzostwa świata we Włoszech.

Na początku I seta swoje duże możliwości na zagrywce zaprezentował młody Ngapeth i Francja objęła prowadzenie 6-3. Przewaga trzech punktów utrzymała się do drugiej przerwy technicznej. Polacy po ataku Piotra Gruszki wyrównali na 18-18, a następnie po błędzie w ataku Rouziera objęli prowadzenie. Gdy nie została przyjęta zagrywka Marcina Możdżonka Polska miała pierwszą piłkę setową (24-23). Po ataku Samiki Francuzi wyrównali. Szala zwycięstwa przechylała się raz na jedną, raz na drugą stronę i ostatecznie po akcji Zbigniewa Bartmana oraz błędzie Rouziera gospodarze wygrali 30-28.

Przebieg II seta do drugiej przerwy technicznej był podobny do pierwszego. W tym fragmencie jednak biało-czerwonym nie udało się wyrównać. Francuzi prowadzili 20-18, 22-20 i 24-21. W tej partii Polacy nie robili Francuzom szkody zagrywką. Z kolei podopieczni trenera Philippe'a Blaina ryzykowali i często przynosiło to efekty.

W trzeciej partii Polska przegrywała 5-8, 8-13 i 12-16. Po drugiej przerwie technicznej straty zostały szybko odrobione (18-18). Gospodarze kilka razy zatrzymali francuskie akcje blokiem. Z kolei sprytne minięcie bloku rywali przez Michała Bąkiewicza dało mistrzom Europy prowadzenie 20-19. Za chwilę po potężnym uderzeniu Ngabetha piłka wyszła w aut. W następnej akcji Polacy zdobyli punkt blokiem. Tej przewagi rywale nie byli już w stanie odrobić.

Po wyrównanym początku IV seta Francja uzyskała przewagę. Stało się tak m.in. za sprawą trudnej zagrywki rywali, którzy prowadzili 8-4. Straty pozwoliła odrobić dobra seria na zagrywce Michała Ruciaka. Jednak przy drugiej przerwie technicznej znowu prowadzili 3 punktami Francuzów. Później było 19-23. Po dobrych akcjach przewaga zmalała do 23-24, ale nie potrafiliśmy przeszkodzić rywalom w zdobyciu decydującego punktu.

Tie break rozpoczął się pomyślnie dla gospodarzy, którzy prowadzili 4-1 i 7-4. Kolejne dobre akcje prezentował Patryk Czarnowski, który był wielokrotnie chwalony w rozgrywkach PlusLigi. Polscy siatkarze szybko powiększyli przewagę i pewnie wygrali piątego seta. Był to pierwszy międzynarodowy występ biało-czerwonych w tym sezonie.

Jutro rozegrany zostanie rewanż (początek o 14.45).

Polska - Francja 3-2 (30-28, 21-25, 25-23, 23-25, 15-10)

POLSKA: Żygadło, Gruszka, Czarnowski, Możdżonek, Ruciak, Kurek, Zatorski (libero) oraz Bąkiewicz, Kłos, Bartman, Mika.

Za tydzień oba zespoły rozpoczną grę w Lidze Światowej. Rywalami Francji będą Włochy, Chiny i Serbia. Polska spotka się w grupie kolejno z Niemcami, Argentyną i Kubą.

www.pzps.pl





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty