Zdjęcia: KACPER STANIEC
22. kolejka piłkarskiej ekstraklasy
21.02.2026: Raków Częstochowa - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1-0 (1-0)
1-0 Ivi Lopez 42
Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa). Żółte kartki: Wolski, Kurzawa, Kubica (BBT). Widzów 4806.
RAKÓW: 48 Oliwier Zych - 19 Michael Ameyaw (81, 35 Mitja Ilenic), 7 Fran Tudor, 25 Bogdan Racovitan, 2 Ariel Mosór, 20 Jean Carlos FSilva (61, 11 Adriano Amorim) - 9 Patryk Makuch (61, 80 Lamine Diaby-Fadiga), 23 Karol Struski, 5 Marko Bulat, 10 Ivi Lopez (69, 17 Leonardo Rocha) - 18 Jonatan Braut Brunes (81, 8 Tomasz Pieńko). Trener Łukasz Tomczyk.
BBT: 1 Adrian Chovan - 27 Radu Boboc (82, 21 Damian Hilbrycht), 32 Miłosz Matysik, 2 Bartosz Kopacz, 77 Artem Putivtsev (69, 23 Sergio Guerrero), 6 Maciej Wolski - 86 Igor Strzałek (46, 8 Rafał Kurzawa), 28 Maciej Ambrosiewicz, 13 Krzysztof Kubica - 19 Ivan Durdov (46, 25 Kamil Zapolnik), 7 Morgan Fassbender (77, 9 Jesus Jimenez). Trener Marcin Brosz.
Mimo przewagi w drugiej części meczu, zespołowi „Słoni” nie udało się odrobić jednobramkowej straty. O wyniku zdecydowała bramka 31-letniego Hiszpana Iviego Lópeza w 42. minucie.
Statystyka meczu: strzały 6:19, celne 4:6, kornery 4:6, posiadania piłki 57:43%
W 33. minucie piłka trafiła w rękę Jeana Carlosa Silvy. Sędzia nie podyktował karnego. Czy słusznie? Z analizy KS PZPN wynika, że decyzja była prawidłowa.
Czy była ręka - analiza KS PZPN
Raków jest czwarty w tabeli, a "Słonie" zajmują ostatnie miejsce.
Trenerzy powiedzieli (termalica.brukbet.com)
Marcin Brosz (Bruk-Bet Termalica): - W pierwszej połowie chcieliśmy narzucić tempo tak, żeby jak najdalej odrzucać zespół Rakowa od naszej bramki. To nam się nie udało, a jedną z przyczyn była zbyt niska intensywność. Nie mam tu tylko na myśli naszych napastników, ale też linię pomocy. Myślę, że to w konsekwencji trochę wpłynęło na to, że daliśmy sobie zbyt mało szans na to, by powalczyć o coś więcej.
Pierwsza połowa to też za mało wygrywanych pojedynków jeden na jeden, zmiany ciężaru, szukania sytuacji. Zrobiliśmy za mało, żeby dokonać czegoś niesamowitego – a wygrywanie meczów i utrzymanie się w Ekstraklasie to jest dla nas coś niesamowitego. Dążymy do tego i w ten sposób o tym myślimy.
Myślę, że w drugiej połowie pokazaliśmy bardzo dobrą grę. Potrafiliśmy ją prowadzić, pokazaliśmy płynność, oddaliśmy około 20 strzałów. Na pewno nieskuteczność nas dziś prześladowała. Gdyby była na wyższym poziomie, to może byśmy rozmawiali o innym wyniku.
Do samego końca staraliśmy się o to, by uzyskać tę bramkę. Wierzyliśmy, że nas na to stać i szkoda, że nam się to nie udało.
Łukasz Tomczyk (Raków Częstochowa): - Pierwsza połowa była bardzo dobra w naszym wykonaniu, mieliśmy sytuacje nie tylko na 1, ale też 2 czy 3:0. Musimy takie sytuacje kończyć pomimo trudnego boiska. Graliśmy niezłą połowę, mieliśmy sytuację za sytuacją i kontrolę. Oczywiście pierwszą sytuację, z tego co pamiętam, w pierwszej połowie, przeciwnik miał po naszym błędzie. Musimy się tego ustrzec, pracujemy nad tym, żeby jeszcze lepiej zaczynać grę. Mimo tego dobrze broniliśmy, bo trzeci mecz rzędu nie straciliśmy bramki i wygrywamy. Muszę docenić swój zespół, bo taki sam mecz Termalica już raz zremisowała – na wyjeździe z Pogonią.
Zdjęcia: KACPER STANIEC




































