TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
W pierwszym meczu grupy C podczas mistrzostw świata w RPA Anglia zremisowała ze Stanami Zjednoczonymi 1-1. Gwoździa do trumny z napisem "strata punktów z niżej notowanym rywalem" wbił bramkarz Robert Green.
Steven Gerrard: Zdobędziemy siedem punktów
Zawodnik West Ham United wypuścił piłkę z rąk po niegroźnym strzale Clinta Dempsey'a. Od mocnego uderzenia mecz rozpoczęli jednak Anglicy. Już w czwartej minucie wyszli na prowadzenie, za sprawą nowego kapitana reprezentacji Anglii. Po chwili "Synowie Albionu" uderzyli po raz drugi. Tym razem zrobili to dosłownie, gdyż po dośrodkowaniu Aarona Lennona z prawej strony wyraźnie spóźniony Emile Heksey zaatakował wyprostowaną nogą Tima Howarda. Istniało prawdopodobieństwo, że bramkarz Evertonu nie będzie mógł kontynuować gry, ale ostatecznie pozostał na boisku i w dalszym ciągu skutecznie bronił dostępu do własnej bramki. Nie dali mu rady zarówno Frank Lampard (uderzenie lewą nogą z dystansu), jak i Heskey (sytuacja sam na sam) oraz Shaun Wright-Philips (mocne uderzenie po podaniu Wayne'a Rooneya). Amerykanie mieli wyborną okazję do strzelenia zwycięskiej bramki, ale przy strzale Jozy'ego Altidora zrehabilitował się Green.
Bohater meczu: Howard (USA).
Amerykański bramkarz nie dał się zaskoczyć żadnemu z rywali, a w dodatku dzielnie zniósł brutalny atak Heskey'a.
Tak padły bramki:
1-0 Gerrard 4
Kapitan Anglików dostał precyzyjne podanie od Heskey'a i spokojnie strzelił obok wychodzącego z bramki Howarda.
1-1 Dempsey 40
Piłkarz londyńskiego Fulham niezbyt mocno uderzył na bramkę z ponad 20 metrów, ale fatalny błąd popełnił Green i piłka wpadła do bramki.
Anglia - USA 1-1 (1-1)
1-0 Gerrard 4
1-1 Dempsey 40
Sędzia: Carlos Simon (Brazylia).
Żółte kartki: Milner, Gerrard, Carragher (Anglia) - Cherundolo, DeMerit, Findley (USA).
ANGLIA: Robert Green - Glen Johnson, John Terry, Ledley King (46. Jamie Carragher), Ashley Cole, Aaron Lennon, Frank Lampard, Steven Gerrard, James Milner (30. Shaun Wright-Philips), Wayne Rooney, Emile Heskey (79. Peter Crouch).
USA: Tim Howard - Steve Cherundolo, Jay Demerit, Oguchi Onyewu, Carlos Bocanegra, Clint Dempsey, Michael Bradley, Ricardo Clark, Landon Donovan, Jozy Altidore (87. Stuart Holden), Robbie Findley (77. Edson Buddle).
Steven Gerrard: Zdobędziemy siedem punktów
Kapitan reprezentacji Anglii i zdobywca jedynej jak na razie bramki w turnieju dla swojego kraju, Steven Gerrard, powiedział po meczu z USA, że w kolejnych pojedynkach Anglia uzyska komplet punktów i z siedmioma "oczkami" awansuje z grupy.
-To był trudny mecz. Najważniejsze było jednak, by nie przegrać pierwszego starcia. Robiliśmy wszystko, aby zdobyć drugiego gola, ale mieliśmy ogromnego pecha. Jestem przekonany, że wygramy pozostałe mecze i zdobędziemy łącznie siedem punktów. To powinno wystarczyć do tego, aby wygrać grupę C - powiedział zawodnik Liverpoolu.
- W tej trudnej chwili musimy pomóc Robertowi Greenowi. Przytrafił mu się niesamowity klops, ale takie błędy zdarzają się najlepszym, pamiętam takie wpadki nawet u Davida Seamana. Jeżeli dziennikarze obwiniają samego bramkarza o brak zwycięstwa w tym meczu, to są naprawdę niepoważni. Wszyscy w drużynie wspierają teraz Roberta i myślę, że to jest najlepszym lekarstwem na jego osobisty dramat - zakończył Gerrard.
Amerykanie zadowoleni po meczu z Anglią
Selekcjoner reprezentacji Stanów Zjednoczonych, Bob Bradley nie kryje radości z wyniku, jaki jego drużynie udało się osiągnąć w sobotnim, zremisowanym 1-1 starciu z Anglią. 52-letni trener szczególnie zadowolony jest ze sposobu, w jaki jego podopieczni walczyli o odrobienie straty jednego gola.
Anglicy wyszli na prowadzenie już w 4. minucie sobotniego spotkania, a Tima Howarda pokonał Steven Gerrard. Fatalny błąd stojącego w bramce "Synów Albionu" Roberta Greena sprawił jednak, że mecz zakończył się remisem.
- W pierwszym meczu turnieju najważniejsze jest zdobycie punktów. Myślę, że biorąc pod uwagę szybko straconą bramkę, sposób w jaki wróciliśmy do gry może cieszyć - ocenił Bradley. - Po golu Gerrarda udało nam się uporządkować grę w środku pola i powoli wzmacniać swoją pozycję na boisku. To był szybki i trudny mecz, jestem więc bardzo zadowolony, że nasza linia pomocy był w stanie udanie rywalizować z Anglikami.
W drugiej serii spotkań w grupie C Amerykanie już w piątek zmierzą się ze Słowenią.
ASInfo
- Wtorek, 20 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE (ME). Gruzińskie złoto
- RAJD DAKAR. Al-Attiyah po raz szósty
- SNOWBOARD. Król-Walas na podium PŚ (akt.)
- Brotherm Kraków najlepszy w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- RB LIPSK - BAYERN 1-5 (FOTO)
- AMPFUTBOL. Wysokie zwycięstwo nad Indonezją
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- EHF EURO 2026. Wysoka porażka z Węgrami
- HOKEJ. Stalowe Pierniki zatrzymały Unię
- Zmiany w Sandecji
- LK UEFA. Lech z Kuopio, Jagiellonia z Fiorentiną
- Wembanyama zadebiutuje w Sosnowcu
- AMPFUTBOL. Zwycięstwo nad Hiszpanami
- Niedziela, 18 stycznia 2026 r.
- Mecze TAURON Hokej Ligi online w TVP Sport
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Sześć złotych medali!
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
- PIŁKA RĘCZNA. Wygrana z Serbami
- Lindsey Vonn po raz 84
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w finale!
- Dr Andrzej Dubiel nie żyje
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Dwa złote medale biało-czerwonych w pierwszym dniu ME
- HOKEJ. Udany rewanż Unii, zwycięstwo lidera z Sosnowca
- Małe boisko, wielkie emocje. To ma być rok socca
- Po raz czwarty z rzędu o Puchar Polski siatkarzy w TAURON Arenie Kraków: doborowy kwartet gotowy do gry
więcej wiadomości >>>





Specjalny kanał RSS