Płomień Jerzmanowice - Pogoń Skotniki 0-3 (0-1)
0-1 Stępiński 20
0-2 Machno 52
0-3 Machno 72
POGOŃ: Jakubiszyn - Dobroch, Liszka, Sikora, Dziedzic - Wykręt (65 Czaja), Pospuła (80 Kwapisz), Kamiński (70 Karpierz), Mosór - Stępiński, Machno.
Pogoń prowadziła do przerwy 1-0. Bramka padła po bardzo ładnej zespołowej akcji. Goście wymienili z sześć podań z "klepki", po czym Kamiński rzucił prostopadłą do Stępińskiego, a ten z ok. 20 m uderzył z pierwszej piłki po "długim".
Niedługo po przerwie zespół ze Skotnik podwyższył. Dziedzic zagrał do boku, a Machno z lewej strony, z 15 m, strzelił celnie pomiędzy dwoma obrońcami i obok bramkarza. 20 minut później było 3-0 dla Pogoni. Z drugi linii wszedł Pospuła, dograł w pole karne i Machno z 5 m przymierzył w "krótki" róg.
Gospodarze mieli w 90. minucie szansę na honorowe trafienie, ale nie wykorzystali karnego. Jakubiszyn, bramkarz skotniczan, obronił strzał.
- Oprócz karnego gospodarze mieli jeszcze dwie stuprocentowe sytuacje, ale my mieliśmy ich z osiem. Byliśmy w posiadaniu piłki przez 70-80 procent gry, więc nasze zwycięstwo jest jak najbardziej zasłużone - skwitował Mirosław Zając, trener Pogoni.
st