LKS Śledziejowice - Płomień Jerzmanowice 4-0 (4-0)
1-0 Krauss 10
2-0 Antas 20
3-0 Antas 30
4-0 Michalczyk 35
ŚLEDZIEJOWICE: Włodarczyk (46 Żurek) - Postawa, Zawalonka, Sieczko, Makieła (57 Książek), Antas, Pacanowski, Krauss, Michalczyk, Myszkowski (80 Eumanow), Dziedzic (67 Kwiecień).
Śledziejowice rozstrzygnęły mecz w ciągu 35 minut, strzelając w tym okresie cztery gole. Tę szybką serię zaczął Krauss, który prostopadłe podanie przyjął na 16. metrze i celnie uderzył, piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. Po nim dwa razy trafił Antas. Najpierw zdobył bramkę ładnym lobem z 20 metrów, a następnie bezpośrednio z rzutu rożnego! Wynik ustalił Michalczyk, który dostał podanie od Antasa i po koźle strzelił z 15 m.
- Mieliśmy jeszcze kilka okazji, ale w drugiej połowie nastąpiło w zespole rozluźnienie spowodowane wysokim prowadzeniem. Doszli wtedy do głosu goście, którzy mieli dwie sytuacje "sam na sam" i raz trafili w poprzeczkę - skwitował Rafał Mazur, trener Śledziejowic.
rst