Wieczysta Kraków - Proszowianka Proszowice 2-1 (2-1)
1-0 Rubak 13
2-0 Lachowicz 35
2-1 Jarzmik 40
Sędziował Jarosław Kuźniar. Żółte kartki: Grząbka - Sołek, Gorzkowski.
WIECZYSTA: Szewczyk, Liszka, Chorąży, Fromont, Berger, Maryon (Suski), Bartosik, Grząbka, Jakubczak (Hejmo), Lachowicz (Heichel), Rubak.
PROSZOWIANKA: Zawartka - Jelonkiewicz, Szaporów, Sołek, Wrona - Perlik, T. Przeniosło, Gorzkowski, M. Przeniosło (46 Gałkowski) - Jarzmik, Kowalski (75 Kutela).
Komentuje Krzysztof Sobesto, trener Proszowianki:
- Przegraliśmy na własne życzenie. Wskutek fatalnych błędów w środku obrony straciliśmy dwa gole. Przed przerwą zdobyliśmy kontaktową bramkę - po bardzo ładnym rozegraniu piłki przed szesnastką T. Przeniosła podał prostopadle do Jarzmika, a ten strzelił celnie obok bramkarza. Po przerwie graliśmy głównie na połowie gospodarzy, ale zabrakło zdecydowania pod bramką. W końcówce mogliśmy wyrównać, ale Kutela był tak zaskoczony prezentem od bramkarza rywali, że trafił w niego. Wieczysta głównie skupiła się na wrzutkach. W polu byliśmy lepszym zespołem, ale więcej bramek zdobyli miejscowi i wygrali.
st