Gościbia Sułkowice - LKS Śledziejowice 0-2 (0-1)
0-1 Antas 25
0-2 Antas 70 (karny)
Czerwona kartka: Łakomy (G, 70, dwie żółte).
GOŚCIBIA: Wiesław Światłoń I - Łakomy, Piotr Stokłosa, D. Profic, Wyrwała (60 Przemysław Stokłosa), Tyrawa (46 Wiesław Światłoń II), Biela, Ostafin, Duda (46 Mariusz Stokłosa), Łabędź, W. Profic (80 Moskal).
ŚLEDZIEJOWICE: Żurek - Makieła, Sieczko, Bieda, Zawalonka - Kraus (75 Postawa), Pacanowski, Antas, Michalczyk (80 Kwiecień) - Dziedzic (65 Książek), Myszkowski.
Oba gole dla gości padły ze stałych fragmentów. W 25. minucie Antas uzyskał prowadzenie z wolnego - uderzył z boku szesnastki trafiając w "długi" róg. W 70. minucie Antas przypieczętował wygraną swej drużyny z karnego, podyktowanego za faul na wychodzącym na czystą pozycję Myszkowskim. Obrońca Gościbi Łakomy dostał żółtą kartkę i ostatnie 20 minut miejscowi grali w dziesiątkę.
- Mieliśmy jeszcze kilka innych sytuacji - mówi Rafał Mazur, trener Śledziejowic. - Dobrej okazji nie wykorzystał Myszkowski w 80. minucie, Postawa z kolei źle przyjął piłkę i szansa przepadła, a Pacanowski dostał prostopadłe podanie, lecz nie trafił czysto w futbolówkę. O ile w pierwszej połowie w naszej grze było sporo przypadkowości, to w drugiej już było dużo lepiej. Gościbia właściwie ograniczała się do wrzutek z boku i żadnej klarownej sytuacji nie wypracowała.
rst