Hejnał Krzyszkowice - Pcimianka Pcim 3-1 (1-0)
1-0 Obłaza 44 (karny)
2-0 Durlatka 74
2-1 Marszalik 85 (karny)
3-1 Grabowski 90+3
Sędziował Piotr Nowak. Widzów 100.
HEJNAŁ: Jurczak - Wątor, Obłaza, Fiałek, Karaim (60 Król) - M. Galas, Żądło (55 G. Galas), Niedźwiedź, Ciaputa - Burda (88 Grabowski), Durlatka (81 Wyroba).
PCIMIANKA: K. Muniak - Filipek, Mackiewicz, Hodurek, Moskal - Salawa (46 P. Muniak), Chmiel, Marszalik, Wolski, Burtan (84 Kuboń) - Ignyś (61 Błaszczak).
- Boisko było dobrze przygotowane, tak więc piłkarze nie mieli powodów do narzekań. To był mecz walki, a wynik dość długo otwarty - powiedział nam trener Hejnału, Marek Holocher.
Gospodarze objęli prowadzenie tuż przed przerwą z rzutu karnego podyktowanego za faul bramkarza. Na 2-0 pdwyższył w swoim stylu Mateusz Durlatka, który po kontrze minął golkipera i skierował futbolówkę do pustej siatki. W nerwowej końcówce Pcimianka zdobyła kontaktowego gola; Piotr Obłaza zmuszony był w polu karnym do akcji ratunkowej, a "jedenastkę" wykorzystał Marek Marszalik. Goście rzucili się do ataku, ale w doliczonym czasie gry zostali skontrowani. Po ładnym zagraniu Grzegorza Wyroby akcję wykończył Adam Grabowski.
(gst)