Płomień Jerzmanowice - Grębałowianka Kraków 2-2 (1-2)
0-1 Kubik 25
0-2 Janicki 31
1-2 Kurkowski 38
2-2 Opach 83
Sędziowali Michał Gurgul oraz Artur Śliwa i Łukasz Chowaniec. Żółte kartki: Kondek, Opach, Szwajcowski - Walczak, Krawczyk. Czerwona kartka: Ochlust (G, 89, na ławce, za przekleństwa i pogróżki pod adresem sędziego głównego).
PŁOMIEŃ: Gach - Szwajcowski (70 Kozera), Fuksiewicz, Niedziółka, Kondek, Kajak (59 Pyla), D. Zgoda, Śladowski, Opach, Kurkowski, B, Mirek (76 M. Mirek).
GRĘBAŁOWIANKA: Piechnik - Walczak, Karaś (46 Weiner), Kubik, Gawin, Lempart (74 Kwater), Sowa, Oleś (46 Bujak), Krawczyk, Korfel (57 Cecuga), Janicki.
Spotkanie rozpoczęło się od falowych ataków gospodarzy, goście próbowali się odgryzać - przez pierwsze 20 minut wiele się więc działo na boisku.
W 25. minucie po rzucie rożnym w zamieszaniu podbramkowym piłka trafiła pod nogi Kubika, który z 5 metrów trafił do siatki. Sześć minut później podwyższył Janicki, strzałem głową po podaniu Korfela. Gospodarze jeszcze w pierwszej połowie złapali kontakt - po błędzie bramkarza, który źle ocenił odległość do piłki. Wyszedł do niej na 16. metr krzycząc "moja" i tylko ją trącił, z czego skorzystał nadbiegający Kurkowski. Minął rywala i posłał futbolówkę do pustej bramki.
Wydawało się, że w II połowie Grębałowianka kontroluje grę, pewnie grali jej obrońcy, Tymczasem w 83. minucie jeden błąd kosztował gości stratę 2 punktów. Niepilnowany Opach strzałem z 18 metrów w róg bramki doprowadził do remisu.
Tuż przed końcem meczu na wskazanie sędziego asystenta stojący koło ławki rezerwowy piłkarz Grębałowianki Ochlust został ukarany czerwoną kartką za bluzgi i pogróżki pod adresem sędziego głównego.
GA