Wieczysta Kraków - Pogoń Skotniki 0-1 (0-1)
0-1 Stępiński 2
POGOŃ: Jakubiszyn - Gumułka, Liszka (30 Giermek), Sikora, Musiał (62 Pospuła) - Dziedzic, Dobroch (82 Machno), Stępiński, Wykręt - Janicki, Żyła (88 Badura).
Jedyna bramka meczu padła już w 2. minucie. Z lewej strony, nad obrońcami, piłkę wrzucił Dobroch, a Stępiński wszedł w pole karne i z 10 metrów strzelił obok bramkarza.
- Mecz był taki pod remis. Kto strzelił gola, ten wygrał - skwitował Mirosław Zając trener zwycięskiej Pogoni.
- Mecz był nudnawy, nie było wielu sytuacji. Wieczysta miała może dwie, trzy, ale nie były one stuprocentowe. My też mieliśmy swoje okazje, między innymi w drugiej połowie Żyła trafił w słupek. Po przerwie gospodarze uzyskali przewagę, ale końcówka należała już do nas. Można powiedzieć, że kontrolowaliśmy grę - stwierdził na zakończenie trener Zając.
rst