Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > VI liga (Kraków)
Derby po 12 latach

Nadwiślanka Nowe Brzesko - Proszowianka Proszowice 0-1 (0-0)

0-1 Jarzmik 73
Sędziował Maciej Pitucha. Żółte kartki: K. Krzyk, Czekaj – Jasielski, M. Przeniosło. Widzów 250.
NADWIŚLANKA: Kisiel – Hajdaś (75 T. Chojka), Kwiecień, K. Marek – M. Sowa (82 P. Chojka), Hanusiak, Składanowski, Czekaj (52 Oraczewski), A. Marek – Profic, Wojciechowski (46 K. Krzyk).
PROSZOWIANKA: Zawartka – Grzegorczyk, Szaporów, Sołek, Jasielski – T. Przeniosło, Gorzkowski, M. Przeniosło (87 Perlik), Gałkowski (60 Kutela) – Jarzmik (88 Piecuch), Wrona (70 Sowa).

Po 12 latach znowu doszło do derbów powiatu proszowickiego. Wówczas oba spotkania oglądało po 750 widzów, dziś trzy razy mniej.

Tradycji po raz kolejny stało się zadość i znów derby wygrała Proszowianka. Zwyciężyła zresztą zasłużenie. Zawodnicy Nadwiślanki tylko między 20. a 40. minutą I połowy posiadali inicjatywę, w tym okresie stworzyli sytuacje podbramkowe. Najpierw Wojciechowski w zamieszaniu podbramkowym strzelił obok bramki. Jeszcze lepszą okazję zepsuł w 40. minucie Czekaj, gdy po zagraniu Profica znalazł się oko w oko z Zawartką. Bramkarz gości okazał się lepszy. Na więcej dziś miejscowych nie było stać.

A Proszowianka już do przerwy mogła prowadzić, gdy tuż przed końcowym gwizdkiem lewą stroną przedarł się Jarzmik, zagrał do Wrony, lecz ten spudłował z 5 metrów. Podobną sytuację w 69. minucie miał znowu Wrona, ale ponownie za wysoko strzelił. Druga połowa to zdecydowana dominacja Proszowianki. Tylko jedna z kilku sytuacji bramkowych zakończyła się golem. W 73. minucie M. Przeniosło wykonał rzut rożny, odbita piłka wróciła do niego, nastąpiła ponowna centra i Jarzmik "szczupakiem" posłał futbolówkę do siatki tuż przy słupku bramki Kiśla. Szansę na podwyższenie wyniku w 82. minucie zmarnował M. Przeniosło, jego strzał obronił bramkarz Nadwiślanki.

 

nadwislankanb.futbolowo.pl

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty