TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Hejnał Krzyszkowice - Raba Dobczyce 4-1 (1-0)
1-0 Boroń 18
2-0 Obłaza 53
3-0 G. Galas 59
4-0 Durlatka 88
4-1 Brytan 90+1
Sędziowali: Mateusz Czerwień - Łukasz Wójtowicz, Bartłomiej Hajdas (wszyscy z Myślenic). Żółte kartki: Karaim - Brytan, Rapacz. Czerwone kartki: Rapacz (68, druga żółta), Hyży (80 , brutalny faul). Widzów 150.
HEJNAŁ: Jurczak - Muniak, Obłaza, Raczek, Karaim - G. Galas (65 Motyka), M. Galas (72 Burda), Niedźwiedź, Ciaputa (82 Pitala) - Durlatka, Boroń.
RABA: Ruman - K. Piwowarczyk, Godula, Budyn, Budzowski - Krawczyk, Gorzkowski, D. Piwowarczyk, Rapacz - Hyży, Brytan.
Takiego meczu w Krzyszkowicach dawno nie widziano, a to za sprawą sędziego, który całkowicie się pogubił. Pretensje do niego miały obie drużyny, trenerzy i kibice. Niemal wszyscy krzyczeli, bluzgali, a do tego gra stała się na tyle ostra, że wielu piłkarzy kończyło potyczkę z urazami. Z jednej strony nie podyktował ewidentnego rzutu karnego dla Hejnału za faul na Marku Galasie, który musiał z kontuzją opuścić murawę. - Panie sędzio, sam się kopnął? - pytał trener Marek Holocher, ale odpowiedzi nie usłyszał. Z drugiej strony skrzywdził Zbigniewa Rapacza pokazując mu drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną. Zawodnik gości prawidłowo atakował, ale arbiter główny po konsultacji z liniowym, który obserwował zdarzenie z drugiej strony boiska, wiedział swoje. Tyle o sędziowaniu, bowiem działo się wiele innych ciekawych rzeczy.
Raba przyjechała z 11 zawodnikami bez rezerwowych. Jakby tego było mało, zabrakło karty zdrowia Szczepana Hyżego, więc nie mógł grać. Spotkanie rozpoczęło się z 10-minutowym poślizgiem, a czas pracował dla gości, którzy pojechali po dokument. Wrócili szybko, bo w 17 minucie Raba grała już w komplecie.
Hejnał od początku atakował, ale choć grał w przewadze, to za bardzo chciał i początkowo nic nie wychodziło. Sytuacja zmieniła się dopiero po bramce. Sławomir Ciaputa przeprowadził atak lewą stroną, ograł przy linii końcowej Konrada Piwowarczyka i dograł do Michała Boronia. Były piłkarz Orła Piaski Wielkie przyjął futbolówkę plecami do bramkarza, obrócił się i przymierzył przy słupku. Później strzelali Piotr Obłaza (25 min) i Sebastian Karaim (27), ale niecelnie. W 36 minucie groźna kontra gości zakończyła się uderzeniem obok słupka Janusza Krawczyka. W 43 minucie Raba powinna doprowadzić do wyrównania. Rzut wolny egzekwował Rafał Budzowski, piłka minęła wszystkich i kiedy zmierzała do siatki tuż przy słupku, fenomenalną obroną popisał się Bartłomiej Jurczak. Po chwili znów z wolnego starał się zaskoczyć golkipera Budzowski, ale tym razem futbolówka o milimetry minęła bramkę. W doliczonym czasie gry przed szansą stanął Grzegorz Galas; miał przed sobą tylko Michała Rumana i trafił w niego.
Tuż po zmianie stron znakomitym uderzeniem popisał się Wojciech Niedźwiedź. Bramkarz odbił piłkę przed siebie, dobijał Michał Boroń i nie zdołał pokonać Rumana, który pokazał dużą klasę. W kolejnych dwóch minutach mieliśmy festiwal sytuacji sam na sam. Janusz Krawczyk z jednej strony, a Marek Galas z drugiej nie potrafili tego wykorzystać. Bramki jednak szybko padły. W 53 minucie rzut rożny egzekwował Marek Galas, najwyżej wyskoczył Piotr Obłaza i głową wpakował piłkę do siatki. Sześć minut później było już 3-0. Po prostopadłym podaniu Wojciecha Niedźwiedzia pobiegł sam na bramkarza Grzegorz Galas i nie zmarnował okazji.
W 68 minucie wspomniany już wcześniej Zbigniew Rapacz otrzymał kontrowersyjną drugą żółtą kartkę i mimo protestów kolegów opuścił plac gry, a w 80 minucie dołączył do niego Szczepan Hyży. Na środku boiska zaatakował prawą nogę Marka Galasa, który z poważnym urazem kostki już na boisko nie wrócił i został zniesiony do szatni. Tuż przed końcem meczu, po kolejnym świetnym prostopadłym zagraniu Niedźwiedzia, sytuację jeden na jeden wykorzystał Mateusz Derlatka. Na tym emocje się nie skończyły, bowiem w doliczonym czasie gry honorowe trafienie dla gości było dziełem Piotra Brytana. Ten piłkarz przez całe spotkanie głośno komentował wydarzenia na murawie, dyskutował nawet z kibicami i został ukarany żółtą kartką.
Andrzej Godny, Krzyszkowice
WIADOMOŚCI
- Turbacz grał z Pcimianką
- Andrzej Kucharczyk trenerem Proszowianki
- Artur Gaweł nowym trenerem Zelkowa
- Zelków zaprasza piłkarzy
- PP Kraków: Zgłoszenia do środy, w sobotę pierwsze mecze
- FORUM: Nie masz drużyny młodzieżowej - płać!
- Symboliczna zmiana trenerska w Bronowiance
- Trener Zelkowa zrezygnował
- Rokita mistrzem gminy Dobczyce
- Rokita i Iskra w finale mistrzostw gminy Dobczyce
- Aleksander Brożyniak trenerem Hejnału, zastąpił Marka Holochera
- Pogoń Skotniki: Łukasz Terlecki nowym szkoleniowcem
- Od poniedziałku ustalanie terminarzy w MZPN
- Nie masz drużyny młodzieżowej - płać!
- Kto mistrzem gminy Dobczyce?
- Raba Dobczyce ma nowego trenera: Bojko za Klicha
- Kto w krakowskiej okręgówce - już oficjalnie
- Krakowska klasa okręgowa: podział na grupy - 4 lipca
- Nie ma baraży! Ważne decyzje zarządu MZPN!
- Świt Krzeszowice ma nowego trenera, Kruk do Gościbi
- Kto awansuje, a kto spadnie? Baraży nie będzie?
- Kiedy nowe terminarze?
- Historyczny awans Zieleńczanki! (FILM + FOTO)
- Wiślanie byli gotowi
- Zaskoczył bramkarza, trenera, kolegów i kibiców
- Po wysokim zwycięstwie nad zdziesiątkowanym Sokołem Raba wskoczyła na piąte miejsce
- Dwa miejsca w tabeli, a różnica klasy
- Clepardia na czwórkę z plusem
- Kto awansuje, kto spada? (stan na 24 czerwca)
- Akademia Piłkarska w Zabierzowie szuka młodych piłkarzy. A gdzie zagra?
- Zieleńczanka zaprasza na decydujący mecz
- Przedostatnia przeszkoda Zieleńczanki
- Głową w mur pcimski
- Po czerwonych kartkach Sokół Kocmyrzów kończył mecz w dziewiątkę (FOTO)
- Kto awansuje, kto spada? (stan na 14 czerwca)
- Z nowym trenerem Proszowianka zwycięska
- Grając w dziesiątkę Świt strzelił pięć goli
- Zieleńczanka nowym liderem!
- Clepardia zastopowała Wiślan
- Hejnał nie wykorzystał na Wieczystej karnego w 96 minucie; dwie czerwone kartki
- Zieleńczanka trenowała pod okiem Łukasza Surmy
- Wiślanie - Raba, wynik utrzymany
- Z Pogonią Skotniki - na sportowo
- Kto awansuje, kto spada? (stan na 6 czerwca)
- Zieleńczanka wygrała efektownie, choć z kłopotami
- Gościbia nie dała szans Proszowiance
- Nagroda dla Clepardii za grę do końca
- Protokolarne zamieszanie po meczu Wiślan z Rabą
- Obrońca w bramce bohaterem meczu
- Lotnicze pogotowie zabrało piłkarza
starsze wiadomości >>>


