Raba Dobczyce - Pogoń Skotniki 2-0 (2-0)
1-0 Brytan 13 (karny)
2-0 Hyży 35
Sędziował Janusz Korzeniak. Żółte kartki: Brytan, Godula - Wykręt, Żyła. Czerwona kartka: Gorzkowski (R, 77).
RABA: Ruman - Godula, Budzowski, K. Piwowarczyk, Latoń - Brytan (87 Szczeciński), D. Piwowarczyk, Rapacz, Gorzkowski - Krawczyk, Hyży.
POGOŃ: Jakubiszyn - Gumułka (75 Badura), Dziedzic, Liszka, Musiał - Pospuła (80 Duchnowski), Wykręt, Dobroch (60 Kamiński), Machno (60 Giermek) - Żyła, Strug.
- Mecz był bezbarwny, nie stał nawet na poziomie szóstoligowym. W naszym wykonaniu było to jedno z najsłabszych spotkań, nie tłumaczy nas nawet osłabienie brakiem między innymi Sikory, Stępińskiego czy Janickiego. W pierwszej połowie straciliśmy dwa gole, a po przerwie wprawdzie byliśmy częściej w posiadaniu piłki, ale nie potrafiliśmy stworzyć choćby jednej sytuacji bramkowej - taką opinię wyraził Mirosław Zając, trener Pogoni Skotniki.
Raba przesądziła sprawę w I połowie. W 13. minucie za faul Gumułki, który zahaczył rywala nogą, sędzia podyktował karnego. Jedenastkę skutecznie wykonał Brytan. Gospodarze podwyższyli rezultat po kontrze, która poszła prawą stroną. Nastąpiła wrzutka, którą na gola zamienił Hyży.
rst, dt