TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Hejnał Krzyszkowice - LKS Śledziejowice 3-1 (2-0)
1-0 Maliński (21 (samob.)
2-0 Ciaputa 45
2-1 Dziedzic 51
3-1 Durlatka 76
Sędziowali: Kazimierz Dzióbek - Tomasz Wójtowicz i Krzysztof Pszczoła (wszyscy z Krakowa). Żółte kartki: Muniak - Myszkowski. Widzów 200.
HEJNAŁ: Jurczak - Muniak, Obłaza, Król, Karaim - G. Galas (77 Baran), M. Galas (73 Blecharczyk), Niedźwiedź (62 Żądło), Ciaputa - Durlatka, Boroń (79 Burda).
ŚLEDZIEJOWICE: Żurek - Sieczko, Bieda (87 Książek), Maliński, Michalczyk - Wolko, Antas, Pałka, Dziedzic - Emanow (46 Podsiadło), Myszkowski (70 Makieła).
Krzyszkowice to wieś leżąca przy Zakopiance w powiecie myślenickim. Na stadion nie jest łatwo trafić i kto jedzie pierwszy raz korzysta z reguły z wyjaśnień miejscowych mieszkańców. Obiekt nie jest najpiękniejszy, ale posiada funkcjonalny budynek klubowy i wysoką trybunę z kolorowymi krzesełkami. Widok z górnych rzędów jest wyjątkowy, a pozwala to na komfortowe oglądanie spotkań. Działacze są ubrani w jednakowe białe polo z wyszytym logiem klubu. Przypomina ono, że w tym roku przypada jubileusz 50-lecia.
Inauguracyjny mecz ze Śledziejowicami, które w poprzednim sezonie dzieliły od Hejnału dwie klasy rozgrywkowe, miał jednego faworyta. I rzeczywiście goście mieli więcej z gry, a po przerwie z każdą minutą uzyskiwali większą przewagę, jednak za to punktów się nie przyznaje. Po 20 minutach wzajemnego badania sił, Ciaputa uderzeniem w boczną siatkę dał sygnał do większej śmiałości. I szybko przyniosło to wymierną korzyść. Rzut wolny z lewej strony murawy egzekwował Niedźwiedź, a stoper ze Śledziejowic - Maliński - tak niefortunnie trafił futbolówkę głową, że ta zamiast do przodu wpadła do własnej bramki. Przyjezdni szybko chcieli odrobić stratę i mieli ku temu okazję. W 31 minucie uderzenie z dystansu Michalczyka miejscowy golkiper wybronił na raty. Po chwili szansa była jeszcze większa. Lewą stroną przedarł się Dziedzic i kiedy dośrodkowywał piłka trafiła w rękę Muniaka. Kibice byli podzieleni w interpretacji, natomiast arbiter wskazał na "jedenastkę". Do piłki doszedł Maliński i wówczas trener Marek Holocher krzyknął do swojego bramkarza: - Uważaj, będzie strzelał jak zwykle! Tak więc Jurczak poszybował w swój lewy róg i sparował futbolówkę! Maliński nie będzie tego spotkania mile wspominał - swojak i jeszcze zaprzepaszczony karny to za wiele nieszczęść jak na jedną potyczkę. Na dodatek w 37 minucie słupek uratował krzyszkowian od utraty gola. Tuż przed przerwą zrobiło się 2-0. Rzut rożny egzekwował Niedźwiedź, piłkę sprytnie przepuścił Derlatka i Ciapucie pozostało dopełnić formalności.
W 51 minucie Śledziejowice złapały kontakt. Na uderzenie z 30 metrów zdecydował się Dziedzic, futbolówka skozłowała przed bramkarzem, przelobowała go i po odbiciu się od poprzeczki wpadła do bramki. W 72 minucie powinno być 2-2. Wolko miał przed sobą tylko bramkarza i strzelił mocno, ale wprost w niego. Nie dasz - dostaniesz! Cztery minuty później - po prostopadłym podaniu pozyskanego z Orła Piaski Wielkie Boronia - pobiegł sam na bramkę Żurka i ustalił wynik na 3-1. Piłkarze gości protestowali, że powinien być odgwizdany spalony i mieli rację. Przedstawiciele mediów stali akurat na wysokości akcji, więc dobrze widzieli sytuację.
Po spotkaniu drużyna Śledziejowic udała się do szatni, a podzieleni miejscowi gracze podeszli do bramek i zaczęli ściągać siatki. Czy jest to do pomyślenia w innych zespołach VI ligi? - To prawdziwe amatorstwo. Zespół składa się z miejscowych chłopaków lub okolicznych wsi, a jedynym wyjątkiem jest Boroń, który niedawno do nas dołączył. Zawodnicy sami załatwiają sprawy związane z boiskiem: koszą trawę, malują linie, zakładają i ściągają siatki z bramek - wyjaśnił trener Hejnału, Marek Holocher. Weekend miał wyjątkowo udany, wszak w sobotę Orzeł Piaski Wielki, który także prowadzi, rozgromił w V lidze Skawinkę 7-0.
Andrzej Godny
WIADOMOŚCI
- Turbacz grał z Pcimianką
- Andrzej Kucharczyk trenerem Proszowianki
- Artur Gaweł nowym trenerem Zelkowa
- Zelków zaprasza piłkarzy
- PP Kraków: Zgłoszenia do środy, w sobotę pierwsze mecze
- FORUM: Nie masz drużyny młodzieżowej - płać!
- Symboliczna zmiana trenerska w Bronowiance
- Trener Zelkowa zrezygnował
- Rokita mistrzem gminy Dobczyce
- Rokita i Iskra w finale mistrzostw gminy Dobczyce
- Aleksander Brożyniak trenerem Hejnału, zastąpił Marka Holochera
- Pogoń Skotniki: Łukasz Terlecki nowym szkoleniowcem
- Od poniedziałku ustalanie terminarzy w MZPN
- Nie masz drużyny młodzieżowej - płać!
- Kto mistrzem gminy Dobczyce?
- Raba Dobczyce ma nowego trenera: Bojko za Klicha
- Kto w krakowskiej okręgówce - już oficjalnie
- Krakowska klasa okręgowa: podział na grupy - 4 lipca
- Nie ma baraży! Ważne decyzje zarządu MZPN!
- Świt Krzeszowice ma nowego trenera, Kruk do Gościbi
- Kto awansuje, a kto spadnie? Baraży nie będzie?
- Kiedy nowe terminarze?
- Historyczny awans Zieleńczanki! (FILM + FOTO)
- Wiślanie byli gotowi
- Zaskoczył bramkarza, trenera, kolegów i kibiców
- Po wysokim zwycięstwie nad zdziesiątkowanym Sokołem Raba wskoczyła na piąte miejsce
- Dwa miejsca w tabeli, a różnica klasy
- Clepardia na czwórkę z plusem
- Kto awansuje, kto spada? (stan na 24 czerwca)
- Akademia Piłkarska w Zabierzowie szuka młodych piłkarzy. A gdzie zagra?
- Zieleńczanka zaprasza na decydujący mecz
- Przedostatnia przeszkoda Zieleńczanki
- Głową w mur pcimski
- Po czerwonych kartkach Sokół Kocmyrzów kończył mecz w dziewiątkę (FOTO)
- Kto awansuje, kto spada? (stan na 14 czerwca)
- Z nowym trenerem Proszowianka zwycięska
- Grając w dziesiątkę Świt strzelił pięć goli
- Zieleńczanka nowym liderem!
- Clepardia zastopowała Wiślan
- Hejnał nie wykorzystał na Wieczystej karnego w 96 minucie; dwie czerwone kartki
- Zieleńczanka trenowała pod okiem Łukasza Surmy
- Wiślanie - Raba, wynik utrzymany
- Z Pogonią Skotniki - na sportowo
- Kto awansuje, kto spada? (stan na 6 czerwca)
- Zieleńczanka wygrała efektownie, choć z kłopotami
- Gościbia nie dała szans Proszowiance
- Nagroda dla Clepardii za grę do końca
- Protokolarne zamieszanie po meczu Wiślan z Rabą
- Obrońca w bramce bohaterem meczu
- Lotnicze pogotowie zabrało piłkarza
starsze wiadomości >>>


