Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > VI liga (Kraków)
Łatwiej niż myśleli2010-09-08 23:49:00

Świt Krzeszowice - Zieleńczanka Zielonki 1-4 (0-2)

0-1 Pogan 26
0-2 Szumiec 37
1-2 Dąbek 61
1-3 Pogan 73
1-4 Szumiec 77

Sędziował Sławomir Bucki. Żółte kartki: Ali - Dragosz. Widzów 100.
ŚWIT: Maciejowski - Mucha, Gawęcki (46 Deryniowski), Ali, Ficek (83 Matysik) - Podobiński, Krzyściak, Wiatr (46 Molik), Jedynak - Pieprzyca (46 Dąbek), Chlipała.
ZIELEŃCZANKA: Szot - Bulak, Duda, Tekieli, Dragosz (75 Słota) - Szumiec, Kierzkowski, Katarzyński (80 Srebnicki), Dudek - Pogan, T. Kawa (46 Kubiak).

- Myśleliśmy, że to będzie dla bardzo trudny mecz, ale okazało się, że wygraliśmy ze Świtem łatwiej niż przypuszczaliśmy - powiedział po meczu zadowolony Krzysztof Szumiec, grający trener Zieleńczanki, autor dwóch bramek dla swojej drużyny. Pozostałe dwie strzelił napastnik Pogan (wychowanek Błękitnych Modlnica).

Goście mieli przewagę przez cały mecz. Zanim uzyskali pierwszego gola przed szansą stanął Kierzkowski, ale jego strzał w zamieszaniu z 6 metrów obronił bramkarz Świtu. Bramkę zdobył Pogan w 26. minucie, po rajdzie Szumca prawym skrzydłem i dokładnej centrze. Po chwili mogło być 2-0 dla drużyny z Zielonek, ale T. Kawa przegrał pojedynek oko w oko z Maciejowskim. Co się odwlecze... W 37. minucie Szumiec z rzutu wolnego z lewej strony boiska oddał tzw. centrostrzał, zaskakując bramkarza gospodarzy.
W końcówce I połowy najpierw szansy nie wykorzystali krzeszowiczanie - silne uderzenie Chlipały Szot wybił na korner. Następnie bliski powodzenia był Pogan, który zabrał piłkę Gawęckiemu, minął bramkarza, ale gola nie zdobył, gdyż stoper Świtu zdążył naprawić swój błąd i wykopał zmierzającą do siatki piłkę na rzut rożny.

Gospodarze złapali kontakt w 61. minucie, bramkę dla nich uzyskał Dąbek z podania Chlipały. Zieleńczanka odpowiedziała dwoma golami. Najpierw Kierzkowski podał do Pogana, który minął stopera i bramkarza, tym razem trafiając do siatki. Po paru minutach Szumiec przypieczętował wysokie zwycięstwo swego zespołu.

Zbigniew Koszałek




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty