Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Małopolska > Seniorzy > VI liga (Kraków)

Pcimianka Pcim - Sokół Kocmyrzów 0-6 (0-0)

0-1 Szewczyk 50
0-2 Dudziński 52
0-3 Zawrzykraj 67
0-4 Łach 71
0-5 Zawrzykraj 75
0-6 Łach 90

Sędziował Łukasz Bartosik. Czerwona kartka: Bajak (P, 10, kopnięcie zawodnika Sokoła). Widzów 50.
PCIMIANKA:
Kowalczyk - Czarnota, Olszanicki, Bajak, Filipek (75 Ślusarczyk) - P. Muniak, Chmiel (65 Dziadkowiec), M. Marszalik, Gancarczyk - Paś, Salwa (65 G. Marszalik).

SOKÓŁ: D. Kopyść, O. Rudziński, Sado, Piątek, Gerhardt, Szewczyk, M. Rudziński, Dudziński, D. Kałkus, Łach, Zawrzykraj.

Kluczowa dla przebiegu meczu była 10. minuta, kiedy obrońca Bajak z Pcimia, niezadowolony z faktu, że legł na nim faulujący go zawodnik Sokoła, kopnął rywala butem. Takie prywatne odwety kończą się zazwyczaj czerwoną kartką. I tak było w przypadku Mariusza Bajaka.

Grająca w dziesiątkę Pcimianka jeszcze w I połowie dawała sobie radę, a nawet miała kilka niezłych szans na zdobycie gola. Kocmyrzowianie byli bliżsi objęcia prowadzenia, ale ich napastnik trafił tylko w słupek.

II połowa to dla pcimian koszmar, o którym chcieliby zapomnieć. Gdy goście zdobyli gola miejscowi odkryli się, chcąc odrobić stratę. Uwielbiający grę z kontry Sokół tylko na to czekał...

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty