Piłkarze Bronowianki awansowali dziś do V ligi. Porażka Zieleńczanki ze Słomniczanką w meczu na szczycie VI ligi krakowskiej zdecydowała o tym, że zespół z Bronowic na pewno zajmie jedno z dwóch premiowanych awansem miejsc. - Ale żeby nie było niedomówień, chcemy wygrać ze Słomniczanką i skończyć sezon na fotelu lidera - mówi trener Bronowianki Janusz Sputo, który oglądał mecz w Zielonkach.
- Cieszymy się z awansu, skoro już został przesądzony, ale do końca sezonu mamy jeszcze cztery mecze. Chcemy do końca walczyć o zwycięstwa. Potem może będziemy świętować - podkreśla szkoleniowiec, któremu w Zielonkach towarzyszyli oddani piłce w Bronowiance działacze Stanisław Syrda i Władysław Sitko oraz kapitan zespołu z Bronowic Łukasz Małodobry.
- To dla nas drużyny i dla wszystkich pracujących z nami w klubie działaczy, trenera, duży sukces, bardzo się cieszymy - podkreśla kapitan zespołu i dodaje: - Będziemy chcieli dokończyć sezon nie tracąc pierwszego miejsca w tabeli.
Bronowianki nie ma już szans wyprzedzić żaden zespół poza Słomniczanką, do konfrontacji lidera z wiceliderem dojdzie w najbliższą sobotę w Słomnikach. Będzie to zaległy mecz 22. kolejki.
ST