Wieczysta Kraków - Słomniczanka Słomniki 0-4 (0-1)
0-1 P. Szwagrzyk 41
0-2 Ochel 55
0-3 Sowula 72
0-4 Kura 80
Sędziowali: Jarosław Lizak - Piotr Nowak, Grzegorz Mikuła (Wieliczka). Żólta kartka - Podlewski. Widzów 50.
WIECZYSTA: Szewczyk - Sadowski, Bartosik, Paliwoda, M. Liszka - Pytel (58 Fromont), Majkut, Podlewski, Pać (64 Grząbka) - Lachowicz (46 Pociga), Maryon.
SŁOMNICZANKA: Dworzecki - Jaworski, Żak, Paweł Kaczor, Sowula (87 Piotr Kaczor) - Cabaj, Ochel, Strona (87 M. Szwagrzyk), Kwiatkowski - Zaranek, P. Szwagrzyk (66 Drożniak).
Pod nieobecność trenera Grzegorza Platy (sprawy osobiste) zespół Wieczystej prowadził prezes Artur Cybulski. Gospodarze pod jego wodzą rozegrali chyba najgorszy mecz w tym sezonie. Nie mieli wiele do powiedzenia z poukładaną drużyną Słomniczanki. Jeden strzał w światło bramki Maryona z wolnego tuż przed przerwą to za mało, aby nawiązać walkę.
Goście rozpoczęli uważnie w obronie i dopiero w drugiej połowie pokazali klasę. Zdecydowanie przeważali, przeprowadzali składne akcje i bramki były tego konsekwencją. W 41 minucie Ochel zagrał piłkę na prawą stronę do Kwiatkowskiego a ten obsłużył Pawła Szwagrzyka, który z bliska pokonał Szewczyka. W 55 minucie rzut wolny z prawego skrzydła wykonywał Kwiatkowski. Po jego precyzyjnym dośrodkowaniu futbolówka odbiła się od poprzeczki, a w zamieszaniu przytomnie zachował się Ochel i podwyższył rezultat na 2-0. Po chwili P. Szwagrzyk przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Kolejnego gola zdobył po efektownej, indywidualnej akcji lewym skrzydłem boczny obrońca Sowula. Przymierzył z ostrego kąta i piłka wpadła pod poprzeczkę. Wynik ustalił rezerwowy Kula przy biernej postawie krakowskich defensorów.
Andrzej Godny