Czarni Staniątki - Garbarnia II Kraków 2-1 (2-1)
1-0 Rożek 2
1-1 Satała 35
2-1 Gawlik 40
Sędziował Sebastian Krasny.
CZARNI: Machlowski - Maciaszek (89 Osielczak), Błachacz, Stokłosa, Perdał - Starowicz - W. Klima (70 Mięso), Rożek (84 Misiewicz), Gruszka (78 Drobniak) - Sikora, Gawlik.
GARBARNIA: Chmura - Kaim (73 Czaja), Piórkowski, Iwachów, Krawiec - Dobrucki (60 Kawaler), Biernacik, Noworolnik (82 Nakończy), Homoncik (46 Mrożek) - Satała, Pytel.
- Ostatnie mecze kosztowały nas sporo sił, więc tym razem nie błyszczeliśmy, zwłaszcza na tle wybieganego rywala. Spotkanie było słabe, ale dla nas najważniejsze, że dało nam trzy punkty , które przedłużają nadzieję na utrzymanie - mówi grający trener Czarnych Piotr Gruszka.
- Piłka dziś wyraźnie szukała Bartka Satały. Najpierw wyrównał na 1-1, a jeszcze przed pauzą a już przy stanie 2-1 dla Czarnych posłał piłkę tuż obok słupka. Po przerwie Bartek miał dwie kolejne szanse, niestety ich nie wykorzystał - powiedział trener rezerw Garbarni, Stanisław Śliwa.
M/J