- Przełamaliśmy kompleks Jadwigi, to pierwsze zwycięstwo naszego rocznika 99 nad rywalami! - mówi Dariusz Iwanowski, trener trampkarzy Hutnika.
Hutnik Kraków - Jadwiga Kraków 2-1 (1-1)
1-0 Mirosław Tabor
1-1 Jakub Kostuj
2-1 samob.
Sędziował Paweł Grochal.
HUTNIK: Piekarz (Leszczyński) - Wiśniewski, Bielecki, Dymek, Linca (Dudek) - Wątek, Szarlej, Reczulski, Kołek (Ostrowski) - Tabor (Kopczyński), Kruczek (Szewczyk).
- Obawiałem się tego spotkania - przyznaje Witold Nowak, szkoleniowiec drużyny Jadwigi, która po 10 ligowych zwycięstwach doznała pierwszej porażki, nie tylko z Hutnikiem, ale w ogóle w tym sezonie w I lidze trampkarzy najmłodszych. - Mamy teraz słabszy skład, gdyż zimą do Akademii Piłkarskiej odeszło czterech naszych zawodników. Zmiennicy robią jednak szybkie postępy i powinniśmy uplasować się w pierwszej trójce ligi.
- W pierwszej połowie mieliśmy aż cztery sytuacje bramkowe, raz trafiliśmy do siatki. Jadwiga tymczasem ładnie skontrowała i do przerwy było 1-1 - mówi trener Iwanowski. - Po przerwie toczył się mecz walki, myśmy mieli dwie szanse, Jadwiga jedną. W końcówce nacisnęliśmy i na 3 minuty przed końcem udało się, po rzucie rożnym, zdobyć zwycięskiego gola. Bramkarz rywali wybijał piłkę, ale trafił w obrońcę i ta wpadła do siatki. Dziękuję chłopakom, że z ogromną determinacją dążyli do zdobycia zwycięskiej bramki.
rst