Sandecja Nowy Sącz - Dunajec Nowy Sącz 2-1 (1-1)
1-0 Darowski 42
1-1 ??? 44
2-1 Zieliński 68
SANDECJA: Brożek - Bogaczyk, Dudek, Darowski, Plata (46 Grębski) - Nowak (75 Janczura), Zinyak, Janas, Zieliński (90 Święs) - Janur (55 Konstanty), Maurek (55 Kluska).
W derbach Nowego Sącza Sandecja odniosła ciężko wywalczone zwycięstwo, zdobywając oba gole po rzutach rożnych.
Gospodarze objęli prowadzenie na 3 minuty przed przerwą po strzale Darowskiego, po czym jeszcze w tej samej połowie stracili gola. Defensywa popełniła błąd, źle wyprowadziła piłkę, nastąpiła strata, po czym jeden z zawodników Dunajca wszedł z lewej strony w pole karne i strzelił celnie po "długim".
- Po przerwie dokonałem trzech zmian i zaczęła się lepsza gra - mówi Adam Ciastoń, trener Sandecji. - Stworzyliśmy kilka dobrych sytuacji, groźnie strzelał Janas, a Konstanty trafił w poprzeczkę. W tej ostatniej akcji Kluska nawet zdobył gola, ale sędzia odgwizdał spalonego.
W 68. minucie Sandecja strzeliła zwycięską bramkę. Po dośrodkowaniu Grębskiego z kornera celnie główkował Zieliński.
- Dunajec po przerwie nie wypracował już żadnych sytuacji bramkowych, ale w sumie stawił nam dzisiaj duży opór, mimo że to przecież my byliśmy faworytem. Pod kierunkiem nowego trenera zespół został ustawiony dobrze taktycznie, z defensywą rywali mieliśmy spory kłopot - dodał Adam Ciastoń.
Nowym trenerem juniorów Dunajca został Marek Sadlisz, który zastąpił Piotra Śmietanę.
RK