Gospodarze dogonili wynik
Zatorzanka Zator - Sandecja Nowy Sącz 1-1 (0-0)
0-1 Maurek 60
1-1 Kuzia 78
Sędziował Szymon Putek z Wadowic. Mecz bez kartek.
ZATORZANKA: Kowalik - Zemła, Pindel, Nykiel, Kornaś - Wolanin (65 Chodacki), Kuzia, Kasperek, Kukiełka (70 Szczepanek) - Miętka, Szymonik.
SANDECJA: Bieniek - Plata (80 Dudek), Zinyak, Młynarczyk, Michalik - Nowak, Janas, Solarz, Janur (70 Janczura) - Cempa (46 Cisoń), Maurek.
Gospodarzom przyszło gonić wynik, a punkt uratował im Kuzia, trafiając z woleja po zagraniu z kornera. - Może udałoby nam się zgarnąć pełną pulę, gdyby w 50. minucie Miętce udało się wygrać pojedynek z bramkarzem, bo wtedy pewnie kontrolowalibyśmy wynik - powiedział Marcin Folga, trener zatorzan. - Jednak remisem też nie gardzimy - dodał.
- Szanujemy punkt zdobyty na trudnym terenie w Zatorze. Mecze pod koniec sezonu są radosne, bez obciążeń, ale można w nich szkolić pod kątem przyszłego sezonu - powiedział Adam Ciastoń, trener Sandecji.
Akcję, po której przyjezdni objęli prowadzenie, rozpoczął Solarz, a piłkę z boku dogrywał Michalik.
Znacznie więcej pozycji bramkowych sądeczanie mieli w pierwszej części, ale pojedynki z bramkarzem przegrywali Nowak, Janur i Maurek.
ADI